- Mam wrażenie że pewnego dnia ona ze sobą skończy i będzie wielkie zaskoczenie – komentuje intarnauta depresję Edyty Górniak w kontekście hejterskich wpisów na jej temat. - Pod rozwagę dla pana redaktora Manna, który w „Trójce” dworuje sobie z artystki regularnie. Że śmieszna, „wzruszająca się z powodu jadącego tramwaju” (orginalne słowa red. w jednej z porannych audycji), że he, he, żałosna. A może jej zachowanie to rozpaczliwy krzyk… o uwagę i – o pomoc?… Media na na depresji „Edzi” zarabiają. A wypełniony redaktor ma o czym mówić na antenie. Hipokryzja – to cena jaką kłamstwo płaci moralności.