Lubitz rozbił we wtorek (24.03.2015) samolot ze 150 ludźmi na pokładzie. Wcześniej rzuciła go dziewczyna gdyż „ukrywał przed nią mroczne tajemnice” i „przerażał ją”. Wrażenie nasiliło się gdy powiedział: „Pewnego dnia dokonam czegoś, a wtedy wszyscy poznają MOJE IMIĘ”. Zastanowiło ją to, więc wyguglała sobie „Lubitz” od końca. I nic się nie wydarzyło. Odetchnęła z ulgą. Machinalnie wcisnęła opcję „Grafika” i cofnąła się z przerażaniem. Z ekranu patrzyły na nią oblicza szatana! Natychmiast zamknęła komputer i swój życiowy rozdział z Lubitz’em w roli głównej. Odeszła od niego niezwłocznie.