Wojna przynależy do tego świata i jest z nim ściśle związana. Zawsze towarzyszyła człowiekowi. Historia świata to historia wojen. Świat nie może istnieć bez wojny. Dzisiaj oczywiscie również trwa wojna. Tym razem jest to wojna hybrydowa rozpętana przez siły powstałe po upadku światowego komunizmu (banksterów, zielone ludziki, imigrantów). Wojna musi być na ziemi, bo jak zapisano w Biblii, doprowadzi nas do czasów ostatecznych, na które czekamy.

I wyszedł inny koń – barwy ognia,
a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój,
by się wzajemnie ludzie zabijali –
i dano mu wielki miecz.
I ujrzałem:
oto koń trupio blady,
a imię siedzącego na nim Śmierć,
i Otchłań mu towarzyszyła.
I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi,
by zabijali mieczem i głodem, i morem… (Ap, 6, 4.8)

Dlatego pacyfizm jest bez sensu, że sprzeciwia się nadejściu Sądu Ostatecznego, a wraz z nim powszechnego Zbawienia. Obyśmy ich nie przegapili, gdy będziemy walczyć.