Jechał raz pociągiem
Słaby obywatel.
Nie umie i nie chce
Brać rzeczy na klatę.
Gdy czytał Wyborczą
Noga już mu drżała.
Newsweeka – i szyja
Spocona też cała.
Koniec demokracji
Kroczy dyktatura
Budapeszt w Warszawie
Budżetowa dziura
W Polsce Armagedon
Konstytucji delikt -
Wstrętnego Kaczora
Ktoś musi zastrzelić!
Ocalić zwierzątka:
Wrońskiego i Lisa.
Co po to zaczęli
Swe odezwy pisać,
By nagle w pociągu
Do Jaworzna chyba
Narodził nam się
Drugi wariat -
Cyba.