Gandalf Szary po walce z Balrogiem przemienił się. Jego szaty zajaśniały i stał się – Gandalfem Białym.

Wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim. (Łk 9, 29B.32)

Gandalf to nie czarodziej, lecz wg słów Tolkiena (w liście do Roberta Murray’a) posłaniec, czyli anioł. Anioł zaś nie może być czarodziejem, nawet jeśli w spektakularny sposób wyprowadza z więzienia św. Piotra w Dziejach Apostolskich. Gandalf staje się Biały na wzór Jezusa Przemienionego.

Przemienienie Pańskie opisane w Biblii przez Św. Łukasza było jednym rzadkich momentów, gdy ludzie mogli zobaczyć rzeczywistość dla nich ukrytą. Zaledwie trzech uczniów zostało wyróżnionych i stali się świadkami tej chwili. O mało jej nie przespali! Przynajmniej tak mówi zwyczajowa narracja. Spójrzmy jednak szerzej. Czyż my nie pozostajemy uśpieni nieraz przez całe życie? Nieliczni z nas dostąpią łaski wybudzenia się i wejścia do Królestwa Bożego już tu, na ziemi. Którzy? Spiritus, ubi vult, spirat. Duch wieje, kędy chce. (J 3,8)