Po zamachach w Brukseli (22.03.2016) protestowali układając serduszka ze świeczek i pluszowe misie na trotuarach. Po strzelaninie w redakcji tygodnika w Paryżu (07.01.2015) w ramach protestu biegali po mieście wznosząc zaostrzone ołówki.

- Wolę pracować dla Kiszczaka, niż dla Dobraczyńskiego – mówi na YT Michnik jedząc kanapkę podczas rozmowy z Kisielem. – Bo Kiszczak to jest człowiek poważny.

Śmiertelna powaga zła ukrytego za żartem i ironią kontra  - zdziecinnienie Europy Zachodniej.