„Prawdziwym momentem triumfu tych środowisk, przypadkiem też przypadającym na ten sam dzień, była „noc teczek” – i to ona powinna być, jeśli już, przedmiotem dumy marszu prowadzonego przez Wałęsę, Kwaśniewskiego i Komorowskiego” – pisze Ziemkiewicz (Interia.pl, 03.06.2016). Częściowo ma rację.

Bo to nie był przypadek. To nie przez przypadek 4 czerwca 1992 obalono wolnościowy rząd w Polsce. Dokładnie w rocznicę sfałszowanych „wolnych” wyborów 4 czerwca 1989! Tych, które umożliwiły zakulisowe uwłaszczenie się komunistów. Dla Opatrzności nie ma przypadków. Oto otrzymaliśmy czytelny sygnał, aby się od daty 4 czerwca trzymać z daleka. Opatrzność zapragnęła zwrócić nam uwagę na zakłamanie: Mówią wam o wolności, a dążą do obalenia demokratycznego porządku. Nie ufajcie tej dacie, bowiem symbolizuje złe rzeczy! Ani ludziom, którzy ją czczą!

„Postulat wcześniejszych wyborów i pociągnięcie liderów PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, do odpowiedzialności jest znakomitym celem!” – tak nawoływało środowisko GW głosem Maziarskiego (GW, 03.06.2016) do udziału w „marszu wolności” KOD (04.06.2016). Nawołują do wolności, a dążą do obalenia demokratycznego rządu.