Trudno uwierzyć w czyste intencje Gazety Wyborczej, wiedząc jak bardzo stara się ona wpłynąć na rozbicie jedności Europy. Wspierając islamski podbój EU (tzw. imigranci), feminizm, erotyzm, ekologię, pacyfizm, hedonizm, polityczną poprawność – te wszystkie plagi współczesnego świata mające na celu zniszczenie rodziny, państw narodowych i podporządkowanie ludzi jako taniej siły roboczej – wpływa GW na kształtowanie Europy jako dziwoląga bez zasad, treści, płci i przyszłości. Jest w tych destrukcyjnych dążeniach Gazeta wspólnikiem Rosji. Na razie udało im się rozwalić Wielką Brytanię. Brexit się udał. Na Kremlu strzelają korki od szampana.
W dzień głosowania Brytyjczyków w referendum nad wyjściem z EU (22.06.2016) Gazeta zamieściła na pierwszej stronie znamienny podtytuł: „Trzymamy kciuki za zwycięstwo rozłamu”. Ups! „Rozumu”. Mózg czyta „rozłamu”, choć napisali „rozumu”. Przypadek? Redaktorzy nie potrafili sformułować jednoznacznego tytułu niebudzącego skojarzeń? Trudno uwierzyć w czyste intencje GW.