– Po co żyje człowiek zbędny?
– Nie ma ludzi zbędnych. Wszyscy są potrzebni.
– Tere, fere. W Holandii wykonują eutanazję na niedołężnych starcach. Są bezproduktywni i zabierają innym powietrze.
– Starcy, nawet niedołężni, są potrzebni.
– Po co taki żyje?
– Wytycza twoją drogę do nieba, nie wpadłaś na to?
– Co? Już prędzej uchodźca. Jezus był uchodźcą.
– Nie. Był misjonarzem. Szybko chodził, spał każdą noc gdzie indziej. Wydreptał ci drogę do wolności.
– O, podobno Polacy są specami od wolności?
– Tak. Nie sposób zrozumieć tego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą, ale zarazem tak straszliwie trudną — bez Chrystusa.

„Za kilka dni będę obchodzić 31. urodziny. Wychowanie oraz to, że mój brat jest niepełnosprawny [ma upośledzenie umysłowe], zostawiło we mnie ślad”. Natalia, „Lit tygodnia” (GWwo, 30.07.2016).