Kraków to jest Betlejem. Święta prowincja.
Dobrze wrócić do Polski.

Tłumy w weekend przewalały się po europejskich stolicach. Praga była piękna, olbrzymia, gęsta. I pusta. Tłumy w mieście nad Wełtawą kupowały i bawiły się. Niedzielna msza nie przyciągnęła tłumów.

„W związku z przygotowaniami Niemiec i Rosji do wojny zapraszamy w piątki na Różaniec św. w kościele p.w. św. Andrzeja Boboli, po Mszy św. o 18:00. Modląc się na różańcu rozważać będziemy mękę Chrystusa Pana i męczeństwo św. Andrzeja, albowiem obiecał swój patronat nad sprawami, które będziemy tak zawierzać.

Mając w pamięci zapewnienia mocarstw w r. 1939 i ich późniejszą wiarołomność, jak i dzisiejsze zapędy do gromienia naszych niezbywalnych i najświętszych powinności, mamy obowiązek i przywilej zawierzać sprawy Narodu i naszych rodzin Matce i Królowej Polski oraz wzywać wstawiennictwa świętych patronów naszej Ojczyzny” -

- ogłosili w internecie przedstawiciele łomżyńskiej Krucjaty Różańcowej. (wg GW, 13.09.2016)

Kula ziemska, przesiąknięta złym duchem, kręci się dzięki Polsce. To tu bije serce świata. Wisła to aorta. Kraków serce, Warszawa żołądek, Gdańsk sumienie.

Polskie miasta modlą się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Ślubów Jasnogórskich.