Niepokoi fakt, że członkowie .Nowoczesnej mówią pięknie po polsku. Scheuring, Lubnauer, Petru, Lieder, Golbik, Henning, Schmidt posiedli zdolność krasomówstwa. Trudno oprzeć się magii ich mowy! Cudownie składają słowa, cyzelują, cieniują, ważą, akcentują – miód na uszy! Zaprawdę, umieją tamci czarować mową!… Magia to jest ich i prawdziwe czary: wmówić że jest biała smoła, kwadrat to ekstrudowany trójkąt, 360 wynosi suma kątów koła. Oni (.Nowoczesna) zostali stworzeni specjalnie do mówienia w języku polskim. Wybrano ten, bo jest językiem przebogatym – „jednym z najwspanialszych w świecie i tak pięknym, że tylko mowa starożytnych Hellenów może się z nim porównać”. Ksz, ksz, ksz! Płynność ich wypowiedzi czasem podlega zakłóceniom. System czasem się zawiesza. To fatal error, błąd softwearu. Zwykle ma formę głupiej uwagi czy lapsusu typu „święto sześciu króli” – obnażającego sztuczność tworu. Błąd krytyczny zostaje natychmiast wychwycony i wyeliminowany przez genialnego programistę. Kreator. Nie mylić ze Stworzycielem. Androidy, niczym orki, powstają z brudnej ziemi.