We wtorek 27.12.2016 cały dzień bolała go głowa. Dokładnie góra potylicy, płat czołowy i za gałką oczną. Zaczęła boleć już w poniedziałek, potem w pociągu. Ranek nie przyniósł ukojenia. Kac. Było nie palić! Głupi. Tytoń mu nie służył. Był w tym podobny do Jarosława Kaczyńskiego. Małe złośliwe sku*wiele nie potrzebują macha papierosa żeby wejść w szwung i codzienny rejwach? Widział i inne podobieństwa, pochlebiał sobie. Kompensował niedobór woli? Wszystkie znaki kazały nie palić. I jeszcze z kawy zrezygnować.