Nowelizację Ustawy o sądach powszechnych PiS wrzucił do Sejmu tuż przed Świętami jako projekt poselski (14.04.2017), żeby skrócić mu ścieżkę legislacyjną. Konferencję prasową Krajowej Rady Sądownictwa (13.04.2017) przykrył konferencją ws. usunięcia Misiewicza, którą wyznaczył na tę samą godzinę 11. Dziennikarze podjęli trop i zajmowali się wyłącznie Misiewiczem, głupi. Kaczor nauczył się rozgrywać media, zyskując w ten sposób czas na rozwalenie sądów – przedostatniego bastionu sitwy. Jeszcze tylko samorządy do rozjechania, po Świętach. Wesołych.