- Ciekawe: Skąd jesteśmy, jakie są korzenie, co robili nasi przodkowie.
- Z jednej strony ciekawe. Z drugiej: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże” (Łk 9, 60). Wszyscyśmy Panabodzy.
- Genealogia jest w Ewangelii ważna – patrz rodowód Jezusa.
- Temat się wpisuje w list biskupów ws. nacjonalizmu/ patriotyzmu („Chrześcijański kształt patriotyzmu” Dokument Konferencji Episkopatu Polski przygotowany przez Radę ds. Społecznych, 28.04.2017). Dziwisz kiedyś krytykował „msze podhalańskie”, x.ES się żachnął na specjalną pozycję PL z Bożych planach, a żydowska misja dziejowa skończyła się. Nic nie jest przypisane narodowi. Ale patriotyzm jako „ojcowizna”, jako Boży dar miejsca i ludzi… Może o to chodzi? – głoszenie Ewangelii z każdego miejsca na ziemi przy wykorzystaniu rodzimej specyfiki – dla innych i całego świata?… W tym sensie nacjonalizm przeszkadzałby, bo niedobry jest i pyszny.
- Nacjonalizm i wiara… bardzo ciekawy i ważny temat. Podobno Judasz był zelotą czyli można powiedzieć narodowcem, powstańcem i gdy zrozumiał że Chrystus nie wskrzesi ziemskiego królestwa Izraela, podjął decyzję o zdradzie.