- Jak ją wypiję to – Staszek pstryknął palcami – klik! mam dobry humor przez cały dzień!
Czyżby? Innemu po kawie chciało się spać. I jeszcze miał wyrzuty sumienia po zjedzeniu ciastka.
- Uwielbiam kawę ale jej nie piję – powiedziała barmanka. – Jestem niepijącą kawoholiczką! – przyznała. – Jak coś mi zaczyna smakować i kręcić mnie, tzn. mną i mną rządzić – - to od razu to rzucam.