Kasia, Płatek, Siedlecka zmarnowały swoją szansę w TokFM (08.06.2017). Na antenie przez godzinę omawiały śmierć Igora Stachowiaka na komisariacie. Ważna to była sprawa lecz bez wpływu na sytuację Polski. Gdzie Putin i Merkel? gdzie rozpadu EU? Mądrale przez godzinę szczuły żelaznym PiS-em i Błaszczakiem. Jeszcze tylko w ostatniej minucie w prywatnym radiu wezwały do niepłacenia abonamentu RTV utrzymującego media publiczne. Trzy gracje intelektu nie są cytowane. Ostatnia „analiza” Siedleckiej była ostatnia bo ją posadziła w „Salonie” u Passenta (07.03.2017), co za wstyd. – Niestety, poniosło mnie. Określenie „przecwelowany” jest w ogóle za mocne w debacie publicznej, a w stosunku do prezydenta – zupełnie niestosowne. Przykro mi, że go użyłam – tłumaczyła wtedy Siedlecka.