- W Polsce tak się składa, że każde pokolenie, także i dzisiejsza młodzież, musi przejść swoją próbę. Jest nią obrona wartości jakimi są wolność, demokracja i prawa człowieka. Bo żadna z tych wartości nie jest gwarantowana raz na zawsze. Próby się nie uniknie. Próbę trzeba podjąć – powiedziała HGW (01.08.2017) w muzeum Powstania Warszawskiego niedługo po nieudanym Puczu 2 (18-24.07.2017), zagrzewając młodzież-mięso armatnie do walki o obalenie rządu PiS. Wykazała brak szacunku również dla Powstania.

- Zwracam się do biskupów polskiego Kościoła katolickiego o zabranie głosu w sprawie destrukcji niezależnego prawa w Polsce przez rządzącą partię [PiS] i prezydenta RP [z PiS] – napisał w liście otwartym prof. dr hab. Ireneusz Krzemiński (GW 06.06.2017), mimo że jego środowisko uparcie twierdziło w przypadku np. kibolskich pielgrzymek na Jasną Górę, że KK nie powinien mieszać się do polityki (do sportu?). Potraktowali biskupów instrumentalnie bo nie mieli do nich szacunku, ani do Kościoła.

W latach 2015-2019 rządy PiS naruszyły wiele interesów, ich splotów i zależności więc przez kolejne kadencje walczono z Kaczyńskim wszelkimi sposobami, w tym podle oskarżając go o chorobę psychiczną i nekrofilię. Róbta co chceta byle łeb urwać Kaczce. Walka współczesna w Polsce (i szerzej: na świecie) toczyła się przede wszystkim na polu moralnym.

- Niesamowity cytat z Lecha Kaczyńskiego. Marzenie PiS dla niego było koszmarem – rozpoczął Jarosław Karpiński swój tekst takim właśnie tytułem (naTemat, 05.08.2017). I, niestety, zacytował: - „Zetknąłem się ostatnio z ludźmi, którzy wyobrażali sobie, że oni z tej federalnej, ściśle zintegrowanej Europy zrobią coś odwrotnego – imperium zbudowane na fundamentach prawicowych i chrześcijańskich. Po pierwsze, na razie się to nie udało, a po drugie, nawet gdyby się udało, też byłbym takiej Europie przeciwny”, mówił Lech Kaczyński w wywiadzie w rozmowie z Filipem Memchesem (FRONDA nr 34, 2004)” – - przenosząc akcent z podmiotowego „imperium” na „fundamenty chrześcijańskie”. Manipulacja wyjątkowo obrzydliwa, bo zmarły nie mógł się bronić. Trup stał się instrumentem do kopania PiS. Swój brak szacunku pisarczyk pokazał już 10 lat wcześniej: – Czy to przypadek, że pierwsze sto dni Lecha Kaczyńskiego przypadło w Prima Aprilis? Niekoniecznie. Mamy prezydenta, który nie czyta podsuwanych mu do podpisu dokumentów, urzęduje od wpadki do wpadki i jest obok aktora Chucka Norrisa ulubionym obiektem żartów polskich internautów – napisał publicysta „Trybuny” Jarosław Karpiński (Prezydent swojego brata, Trybuna, 8-9.04.2006). – Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata. Zniszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami – jedyny żywy Kaczyński nie zdzierżył manipulacji nt. swojego zmarłego brata i pękł w Sejmie (18.07.2017).  A autor ww. wywiadu podsumował „niesamowity cytat” (delikatnie, żeby nie obrazić  uszków): – Nie wycierajcie sobie swoich lewicowych buź cytatami z wypowiedzi ś.p. Prezydenta, wyrwanymi z kontekstu. Przeprowadzałem ten wywiad i dobrze pamiętam, co miał Lech Kaczyński na myśli. Nie chodziło mu o to, że był przeciwnikiem budowy imperium europejskiego na wartościach prawicowych i chrześcijańskich, ale o to, że był przeciwnikiem budowy imperium europejskiego, federalnego europejskiego supermocarstwa w ogóle (każdy może sobie zajrzeć do Frondy 34/2004 i sprawdzić). Lech Kaczyński opowiadał się za zjednoczoną Europą, ale Europą państwa narodowych.