W tym świecie, gdzie żaden dobry uczynek nie pozostawał bez kary, a człowieka niszczył lęk o pracę i pieniądze, i o zdrowie, i przyszłość dzieci, i o to, żeby nie wyjść za późno rano, więc przed wyjściem dosłownie na chwilę przysiadł przy stole w kuchni, a Bóg mu wtedy odpowiedział z kart otwartej Księgi: – Odwagi! (Mt 14, 27).