- Gdyby nie Reinefarth i jego wojenne umiejętności, USA nie powstrzymałyby ekstradycji tego odpowiedzialnego za rzeź Woli kata do PRL, gdzie czekał go wyrok śmierci, w co akurat Amerykanie nie wierzyli, jak i w cały PRL aż do 2016, kiedy to dopiero zgodzili się przyjechać do Polski.
- Gdyby nie Speer i jego manadżerskie umiejętności, II wojna światowa skończyła by się rok wcześniej.
- Gdyby nie Neymar i jego talent piłkarski potwierdzony nieprzyzwoitym transferem za 222 mln euro z Barcy do PSG, arabski właściciel tego francuskiego klubu nigdy nie zakpiłby sobie z piłkarskiej Europy i jej śmiesznych regulacji tzw. „finansowego fair play”.

Czy jeden człowiek zmienił kedykolwiek bieg historii na lepsze?

- Gdzie dwóch lub trzech spotyka się w Moje imię tam jestem – powiedział (Mt 18, 20).

Dwóch lub trzech – nie jeden i pierwszy. Czyli samotny – od złego pochodzi?