- Masz złą karmę!
- Nie jestem buddystą – Murzyn zażył Białego nie przejmując się jego pokrzykiwaniem.
- Nigdy nie chciałem tego [wyścigu] wygrać – z kolei Lukas mówił po ludzku jak katolik. Tymon poszedł za nim mimo że był przekonany że syn wybrał złą drogę. Buddysta postąpił jak ojciec. Najlepszy ojciec – ten co odmówił wzięcia udziału w wyścigu.