Lis przemówił w piątek: – Mamy 28. rok polskiej demokracji, a my rozmawiamy o tym, czy sędziowie wykażą się dziś heroiczną postawą w obronie sądów? Gdyby ktoś na strajku w stoczni zakładał, że to tyle czasu będzie trwało, to… [chyba by do strajku w ogóle nie doszło?] (tokFM, 29.09.2017).
Tymczasem podczas mszy na strajku w sierpniu 1980 klęczący robol myślał pokornie żeby nie oczekiwać zbyt wiele. Odzyskanie niepodległości będzie bolało i zajmie 40 lat. Czy nie tyle czasu Mojżesz chodził po pustyni zanim pozbył się egipskich konfidentów ze swego narodu? A i sam prorok nie doczekał wejścia ziemi obiecanej, vide Kaczyński. Nieubłagana biologia wykończyła egipskich szpicli i sędzię Gersdorf. I Wałęsa nie dożył roku 2029.