Warakomska dostarczyła rano (12/10/2017) świeżą porcję śmiesznych tekstów:

- Dużo moich koleżanek feministek ogląda mecze [w domyśle: lubi piłkę nożną], ale tu jest coś nie w porządku. Przeczytałam, że piłkarze gdy zakwalifikowali się do Mistrzostw Świata w Rosji otrzymają nagrodę w wysokości 10 mln zł, a lekarze rezydenci, ci co nie chcą wyjeżdżać z PL, nie dostaną dodatkowych pieniędzy, mimo podjęcia protestu głodowego (02.10.2017). To prawda, że piłkarze wygrywają dla nas i możemy być z nich dumni, ale tu jest coś nie w porządku – bo czy jest coś cenniejszego niż zdrowie?

Czyżby feminizm był dla feministek mniej cenny niż zdrowie?

Drugi gol: Zorganizowanie protestu lekarzy podczas gdy trwa oblężenie sal kinowych w związku z  filmem „Botoks” – to piękny samobój głodujących doktorów. Przez dwa tygodnie wyświetlania film Vegi obejrzało półtora miliona widzów pragnących sprawdzić jak reżyser pokazał moralne zepsucie lekarzy. To drugi wynik boxoffice w historii polskiego kina.