Vega po nawróceniu został Bareją naszych czasów. Jako wolny człowiek już nie musiał już robić dobrych filmów. Wystarczyły mu filmy kasowe.
- To film misyjny, przyszedł do mnie z góry, ja byłem tylko narzędziem w rękach Boga – powiedział reżyser w TVP Info (11.10.2017). – Czy to zatem film o Bogu? – zapytał Rachoń. – Ludzie nie lubią być indoktrynowani – wymigał się Vega od odpowiedzi – każdy może odczytać film po swojemu. Ja modlę się na Biblii codziennie – dodał.

Aha, więc jeśli film Botoks był zrobiony ręką Boga, to może przy całej swojej bełkotliwości – posiadał klucz, tak jak Biblia? Czy Bóg zrobiłby film o samym sobie? Nie. Największą pasją Boga jest człowiek. BOTOKS to film o człowieku, ale z ciekawą tezą: Faceci to pedały i kobiety też.