Trudno podejrzewać, żeby Arabowie zbudowali piramidy. To nie oni je zbudowali lecz Egipcjanie, którzy następnie zniknęli, wieki temu. I to nie Grecy zbudowali Akropol, lecz genialni Hellenowie, którzy przed wiekami uszli z Hellady pod naporem dzisiejszych miłośniów gyros i lukumi. Dante to nie był Włoch, tylko Florentczyk. Pozostali geniusze Renesansu, również nie-Włosi, zniknęli z półwyspu, a ich miejsce zajęli makaroniarze i espresso. Bawarię oraz pozostałe ojczyzny poetów i filozofów zajęli agresywni Niemcy – naród gotowy wszystko zrobić dla pieniędzy, choćby i zabijać w dwóch wojnach światowych. Lachy przeżyły dzięki swoim narodowym powstaniom, romantycznej literaturze i gołębim sercom nieskorym do zemsty. I to tu, na polskiej ziemi, gdzie Hitler i Stalin „zrobili co swoje”, a Jaruzelski, Tusk i Soros próbowali dokonać dzieła zniszczenia, to właśnie tu starożytni Polacy, choć przetrzebieni, wzięli w garść nici łączące ich z poprzednimi pokoleniami i na tej osnowie  wydziergali nowy wzór dla Europy.