Pierwsza strona Rzeczpospolitej: „Biskup wymykający się schematom. Gdyby arcybiskup Grzegorz Ryś nie istniał, należałoby go wymyślić.” A gdyby istniał?

Kościół otwarty to jedno z największych kłamstw. To nie jest jakieś drobne przekłamanie. To próba skrótowego uderzenia w samą istotę Kościoła i rozbicie go od środka. To jest wycięcie nośnego filaru, na którym jest zwornik trzymający całą strukturę Kościoła. Jest to wyjątkowo niebezpieczne środowisko – zadufane w sobie, zadowolone ze swojej aktywności społecznej i oczekujące poklasku. Bp St. Stefanek