Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy w kategorii: Kościół

SKARB

0

Umarli bogacze wszystkie pieniądze świata oddaliby za ten jedyny w swoim rodzaju skarb, który mają żyjący na ziemi biedacy – CZAS. Tamtych ktoś okradł w ostatniej godzinie. Kto nam zgotował ten los? – pytają umarli.

Dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. (1 Tes 5, 2-5)

- Żeby choć na godzinę wyrwać się z czyśćca, Boże! – krzyczą dusze pragnąc powrotu na ziemię. – Wystarczyłoby na spowiedź i tę mszę dziękczynną!

- Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny (Mt 25,1-13) – rzekł [król] (…) Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: – Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych. (Mt 22,1-14)

- Nie myślałem, że czas będzie tak szybko mijał. Pewnego dnia budzę się, mam 37 lat. Najmłodszy nie jestem. Budzę się bez pomysłu na siebie, co jest złe – powiedział Marcin Wasilewski w GW (27/11/2017). – Dlatego chciałbym jeszcze pograć, jest we mnie pasja i iskra. Coś jeszcze chyba mogę dać zespołowi – przekonywał, wciąż jeszcze trochę żywy, piłkarz.

CZYŚCIEC

0

- Czemu pani nie zamówi mszy za męża? – zapytał ksiądz pewnej wdowy. – Już nie mówię o gregoriance, ale o zwykłej mszy.
- Jak mój mąż trafił do nieba to już mszy nie potrzebuje – odpowiedziała mu wdowa. – Jak do piekła, to żadna msza nie pomoże. A czyściec to on przetrzyma, już ja swojego chłopa znam.

Co zgotowała chłopu ta baba, że go tak dobrze poznała?

Co ta baba zgotowała
swemu chłopu – że go znała?

Niebo w gębie?
Serce roście? – -
Czy w zagłębiu
twardy oścień?

 

BÓG W ROZUMIE

0

- Bóg objawia się w rozumie. Emocje wsobne są domeną diabła.
- Więc po co Bóg dał cżłowiekowi emocje jeśli sa złe?
- Żeby nimi obdarowywać ludzi, nie skupiać na sobie. Emocja wyrażone budują więzi społeczne.
- Ale przecież Jezus miał emocje, np. płakał?
- Nie nad sobą plakał, ale nad Łazarzem.
- Jezus miał emocje, np. gniew?
- Nie na się gniewał ludzi,ale na handel w świątyni.
- Czuł żal?
- Nie siebie załował lecz tych, co „nie wiedzą co czynią”.

AGENDA

0

Krótka opowieść o śmierci, niewiele dłuższa o miłości. Jan Baptysta był mostem linowym przewieszonym nad Otchłanią pomiędzy Nowym i Starym Testamentem; liny odciągali Andrzej i Jani. Chrystus umarł młodo. Talent pomnożony daje ukojenie które aktywuje miłość kroczącą w aurze spokoju. Nagrodą jest harmonia, tu i na wieki.

ZMAZA WSPOMNIEŃ

0

Obecnie nie bardzo wierzył w te przyjemności które usłyszał:

- Nigdy cię nie opuszczę – od kolegi w 2015.
- Ma pan fajną stylówę – od kelnerki w 2017.
- Tata wygląda jak wiking – od córki w 2017.

Rozpusta wspomnień poruszyła w nim strunę pychy dawnej i samozadowolenia. Obecnie uważał, że ww. powiedzieli to dla beki. Drganie struny groziło rozwibrowaniem duszy i otwarciem rany dawnych grzechów, choć wybaczonych, to przecież – nie zapomnianych. Przeciągnął nitką po zębach. Do, re, mi.

grzech popełniony
nie zapomniany -
brzęczenie struny
otworzy rany
- jest wybaczony -

Piękny poranek.

Był to piekny, cudowny ranek wiosenny, piękny jak dziecię, co się rumiane budzi w kołysce uśmiechem, pokropiony rosą perlistą, wonny, smętny, a tak spokojny! Józef Ignacy Kraszewski

GWÓŹDŹ

0

Gazetowa strona z profilem Biedronia i hasztagiem #sexcośtam wyglądała jak anons towarzyski. Dopisek Gej jest OK dodatkowo przygnębiał, a cytat: „Gdy miałem 18 lat, moja mama dowiedziała się, że jestem gejem”  – to był prawdziwy gwóźdź! (GW 31.10-01.11.2017). Artykuł powyżej też dotyczył śmierci.

- Jedno z moich najbardziej obrzydliwych wspomnień z dzieciństwa to kot sąsiadów, który umarł (sic!) w ogrodzie, znaleźliśmy go dopiero po jakimś czasie, larwy much dosłownie się na nim kłębiły. Przez kilka tygodni na samą myśl o tym zbierało mi się na wymioty. Na pewno nie chcę, żeby mnie tak jak tego kota zjadły robaki. Niech mnie spalą – powiedziała „Magdalena z Pszczyny zbliżająca sie do pięćdziesiątki”.
- Ciała Niemcy palili w Auschwitz – przypomniała jej ciotka – a człowiekowi należy się godny pochówek, w trumnie, a nie w urnie, która wygląda jak kamionka do kiszenia ogórków.

Uroczystość Wszystkich Świętych. – Nazwa pozakościelna to Święto Zmarłych, choć powinno to być określenie dnia jutrzejszego, który ma potoczną nazwę Zaduszki – dodał Jan Turnau w tej samej gazecie dwie strony wcześniej. Błąd matrixa na moment ujawnił rabek prawdy: Konterfekt tęczowego Biedronia był czarno-biały.

STAN UMYSŁU

0

Piekło jest stanem. Niebo jest stanem.

Odpowiedział im: «Królestwo Boże nie przyjdzie w sposób dostrzegalny; i nie powiedzą: „Oto tu jest” albo: „Tam”. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest» (Łk 17, 20-21).

Piekł to emocje. Niebo – stan umysłu.

13-latka od kilku dni próbowała nieskutecznie przeprowadzić doświadczenie degradujące ślad markera na bibule zanurzonej w spirytusie (najpierw) i w occie (potem). Jednak brak jej było chemicznej pasji i cierpliwości. Pasje ją męczyły, a cierpliwość cierpiała.

RZECZNIK

0

- Chrześcijanin nie może być hejterem, gdyż jest to zaprzeczeniem Ewangelii – powiedział rzecznik Epispopatu Rytel-Andrianik w wywiadzie dla Onet.pl (11.10.2017).

Krzyk sprzeciwu wobec handlowców w świątyni, smaganie ich biczem oraz wywracanie stoisk nazwał by ktoś hejtem, gdyby tak zachował się Jezus?

Rzecznik kwadratowo tłumaczył wywiad prasowy swojego szefa, po tym jak abp Wojciech Polak, prymas Polski, dał się podejść Tygodnikowi Powszechnemu (17.10.2017).

- Prymas Polski przypomniał tylko zasady wypływające z nauczania Jezusa Chrystusa oraz naukę społeczną Kościoła Katolickiego – ciosał dalej rzecznik. – Podkreślił, że Chrystus cierpi w uchodźcach, bo tak przecież jest – zwieńczył grubo swoją wypowiedź.

Na manowce wiedzie ludzi chęć przypodobania się. Ksiądz też człowiek, czemu nie miałby się podlizać szefowi? A szef abp? Kościół otwarty jest taki otwarty, elegancki i pachnący.

J. POLSKI, lekcja 1: LOURDES

0

Nie pragnęła być bogata ani sławna. Ale stało się. Gdzie uczyniła błąd?
Boga – ta. Jakież tajemnice skrywa polski język, jeśli potrafi połączyć ideę Boga bezpośrednio z pojęciem dobrobytu? Trafia w sedno!
Błogosławieni hardzi, ubogiego ducha, jeśli pozbędą się pychy i staną bezużyteczni, jak Bernadetta Soubirous – nieskończenie bogaci.