Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy w kategorii: Kultura

ŁAJZY

0

- Sprawy urzędowe przerażają mnie i przerastają – mówił Kazik Staszewski do Mazurka w RMF-ie (07.06.2017).
- Nie ogarniam – Zukkenberg nie miał ochoty zajmować się urzędowym pismem (w filmie Social Network).
- Pisma urzędowe i rachunki przerażają mnie – to Janda.
- Nie mam prawa jazdy – Orbitowski.
Naszą wyobraźnią i marzeniami rządzą łajzy. Popkultura mądrzy się i napina i nie ogarnia.

- Mi szkoda życia na auto. Dzisiaj jechałem z Warszawy i pisałem sobie książkę. Czytam też w środkach lokomocji, oglądam filmy. To jest fajny, twórczy czas – powiedział Orbitowski – Człowiek, a na pewno ja, istnieje naprawdę, kiedy jesteś ty – zauważył. – Podczas rozmowy przychodzą mi do głowy różne rzeczy, które mi wcześniej nie przyszły. I może tobie też. Mamy relację i to dopiero jest przygoda – zachwycił się. – Życie jest trudne i kruche, zrozumiałem to dzięki pisaniu – stęknął i zmienił wątek: – Jak większość twórców, przez całe swoje życie żyłem w finansowym lęku o jutro. Ten strach jest dobry bo motywuje do pracy. Mam dar szybkiego pisania. Książka to długie przedsięwzięcie, więc trzeba ją pisać w wewnętrznym zwarciu, nieustannie napierać do przodu. Bo jak opuści się jeden dzień, potem dwa, potem tydzień i miesiąc… Znam pisarzy, którzy pracują po 12 godzin dziennie. Ja pracuję dwie-trzy. To moja dzienna porcja pisania książki (wg Onet.pl, rozm. Emilia Padoł, 25.05.2017).

KAWA

0

- Jak ją wypiję to – Staszek pstryknął palcami – klik! mam dobry humor przez cały dzień!
Czyżby? Innemu po kawie chciało się spać. I jeszcze miał wyrzuty sumienia po zjedzeniu ciastka.
- Uwielbiam kawę ale jej nie piję – powiedziała barmanka. – Jestem niepijącą kawoholiczką! – przyznała. – Jak coś mi zaczyna smakować i kręcić mnie, tzn. mną i mną rządzić – - to od razu to rzucam.

ECIE PECIE PRZY HERBACIE

0

W TVP1 pokazali film Tima Burtona „Alicja w krainie czarów”. Jest to ekranizacja kolejnej z serii upiornych historyjek wytworzonych przez angielską kulturę i służących do straszenia dzieci. Wydana w roku 1865 książeczka Lewisa Carrolla zawiera niezrozumiałą i przerażającą opowiastkę typową dla hermetycznej kultury angielskiej. Kolejne horrory zaczęły powstawać w Anglii po smutnych wypadkach Guya Gwidona Fawksa (1606, dziś zwany Anonimus). Następnie anglosasi infekowali cały świat kolejnymi podejrzanymi bajkami: Podróże Guliwera (1726), O tym co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra (1872), Wyspa Skarbów (1883), Czarnoksiężnik z Krainy Oz (1900), Piotruś Pan (1904), O czym szumią wierzby (1908; … To dopiero gniot!, dzieci płakały i nie mogły spać po upiornej bajce, rodzice pisali do TVP o zaprzestanie emisji tego horroru …!), Superman (1933), King Kong (1933), Hobbit (1937), Batman (1939), Opowieści z Narnii (1950), Władca Pierścieni (1954), Paddington (1958), Spider-Man (1962), Hulk (1962), Thor (1962), Diuna (1965), Wywiad z wampirem (1976), Sillmarillion (1977), Gwiezdne Wojny (1977), Hellboy (1994), Gra O Tron (1996), Harry Poter (1997), Blair Witch Project (1999), Saga Wampirów: Zmierzch (2003), Paranormal Activity (2007), Monster’s High (2010),  i co tam jeszcze. Wszędzie w tych opowieściach występują demony, wiedźmy, hobbity, wampiry, smoki, elfy, zombie, wróżki, gollumy, gobliny, ożywione przedmioty, numerologia, tarot, kabała, okultyzm, alchemia, new age… Wszystko to podlane upiornym sosem Helloween i będące wyrazem jakiejś rozpaczliwej tęsknoty za Nadprzyrodzonym… Za Miłością utraconą w wyniku apostazji Henryka VIII.