Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy w kategorii: Popkultura

UFO

0

- UFO?
- Nie istnieje.
- A ktoś jednak widział UFO.
- Istnienie Obcych byłoby nielogiczne.
- Jak to?
- Bóg nie mógł stworzyć kogoś jeszcze obdarzonego rozumem i zdolnego do miłości – jak On sam, prócz człowieka. Bo wtedy śmierć Jezusa okazałaby się porażką, a Bóg-Veritas (Prawda) kłamstwem. To wbrew rozumowi i nielogiczne.
- Ależ tak! Boga nie ma.
- Ależ nie! Bóg jest.  I jest Bogiem. Jedyny Bóg, który stworzył nas na swoje podobieństwo: jedyną ludzkość na jedynej planecie.
- Jesteśmy samotni w kosmosie?
- Nie. Ja mam kosmitę w rodzinie.

KUSZENIE WILLIAMA

0

Książę William podczas wypadu na narty do Szwajcarii tańczył na melanżu w klubie  z australijską modelką (16.03.2017)? Co z tego? To z oczu, co z serca. Nocny klub to zła opcja, przed kuszeniem najlepiej uciec na pustynię.  Mike Tyson po nawróceniu chodził spać o g. 20:00, żeby uciec przed pokusami królowych nocy.

BABA JAGA JOLIE

0

Żurawski w świątyni podczas programu Asia Express (2016) zgodził się na zrobienie sobie małego tatuażu. Potem zaczął więcej palić i przeklinać. Co dokładnie mówiła modlitwa wytatuowana na jego ręce przez buddyjskiego mnicha? Lady Rozenek po zrobieniu sobie tatuażu zgłupiała i zaczęła głosić dziwne poglądy, a Roma Gąsiorowska przyjąwszy Santa Muerte na skórę pleców wystąpiła w filmach: Kochaj! oraz Polandja – całkowity upadek. Mistyczne tatuaże pokrywające połowę pleców  Angeliny Jolie przyczyniły się do zniszczenia jej rodziny oraz Brada Pitta personalnie za to że utrzymywał kontakty ze swoimi religijnymi rodzicami. Oto szołbiznes: Cyrografy podpisane na skórze. Celebryci, niczym księża, mając wielką siłę oddziaływania  są w bezpośrednim kręgu zainteresowania złego ducha. W „cywilu” szczególnie narażeni są rodzice wychowujący dzieci.  Za to single, nie planujący zakładania rodzin, mogą żyć spokojnie, o ile prowadzą się niemoralnie. Niech robią kariery i umierają sobie w dostatku.

ZA CHINY LUDOWE

0

- Sequele działały w przeszłości. Widownia w Chinach ma teraz bardziej wyrafinowany gust – stwierdził Wang Jianlin, najbogatszy deweloper w Chinach, którego Wanda Group posiada największą sieć kin na świecie i na dokładkę klub Atlético Madrid – na spotkaniu z przedstawicielami przemysłu filmowego w Los Angeles (październik 2016). Pan Wang zainwestował tak duże pieniądze w Hollywood że chętnie wytłumaczy branży filmowej jak ma działać: – Hollywood stało się sławne dzięki umiejętności opowiadania historii. Najwidoczniej nie idzie wam to już tak dobrze. Jeśli chcecie zdobywać nowych widzów na naszym rynku, musicie poprawić jakość filmów – poradził deweloper (Guardian, 19.10.2016). A potem od niechcenia machnął różdżką (rdzeń z Mamony) i tak powstał film „Fantastyczne zwierzęta” – spin-off Harrego Pottera na rynek chiński. A w Szanghaju, największym mieście wydzielonym Chińskiej Republiki Ludowej, Hermiona vel Emma Watson wystąpiła na premierze filmu „Piękna i bestia” w pysznej sukni uszytej dla niej przez samego Eliego Saaba (27.02.2017).

Masturbująca się krzyżem na scenie w Warszawie (Teatr Powszechny, 18.02.2017) była zaledwie trybikiem chrystianofobii – machinie współczesnego antysemityzmu/rasizmu (Jenkins, wg Terlikowski, RzPlusMinus 25-26.02.2017). W światowym przemyśle kobieta-trybik masowała się drewnem światowo. Trybik odtwarzała na scenach przypisane jej spazmy, zgodnie z zadanym algorytmem. Co o tym myśleć? Siedemnastowieczny polski teolog Jan Crell (a pod jego wpływem John Lock) opisywał kontrast między nietolerancją polskiej szlachty wobec heretyków a ich pobłażliwą akceptacją żydów i muzułmanów, z którymi robiła interesy i których „bluźnierstwa przeciwko Chrystusowi” katolicy pokojowo ignorowali (Scruton, 2010). Tak właśnie należy traktować nieszczęśników miotających się po scenie w nienawiści do Boga – pobłażać im jak dzieciom. Jak pomóc kobiecie-trybik? Ukochać tę dziewczynkę co krzyczy uwięziona w jej dorosłym ciele.

AMERYKAŃSKA SIELANKA

0

Gdy na pytanie: – Po co tu jesteśmy?, Merry Levov odpowiedziała: – A po co tu są małpy?, i, poproszona o sprecyzowanie, uzupełniła wypowiedź o drugie zdanie: – A po co tu są kangury? – - dorosłym nie zapaliła się czerwona lampka. A powinni wytłumaczyć dwunastolatce różnice między człowiekiem a bestią. Trzy z brzegu: Obdarzony rozumem powściąga instynkty, sumieniem – odróżnia dobro od zła, i – - kocha za darmo. To ostatnie jest zresztą dowodem na istnienie Boga, który uczynił nas na swoje podobieństwo – zdolnymi kochać za darmo.

RIHANA JANUSZ

0

Rihana, zainspirowana stylem „na janusza”, wchodziła na scenę w klapkach ubranych na stopy w skarpetkach. Ukochała tę stylówę podpatrzoną onegdaj na plaży w Sopocie (08.07.2013). Puszkę z  Tuskiem, ups!, z „Tyskim” nosił na nią ochroniarz. Zaś na teledyskach przybierała drugie oblicze, jak to janusz – bóg o dwóch twarzach.

DZIADEK

0

- Kolczyki, tatuaże, lans. Gadżety, elektronika, coś tam. Biegactwo, roweractwo, siłownia. Czapki, kapelusze, hełmy 3D. Bryle, patrzałki, pingle, okulary różowe i wirtualna rzeczywistość. Książki, TV, gry, smartfony. Papierosy. Kolejne sposoby ucieczki. Od strachu przed godnością. W tłumie znajdź człowieka! o czystym oku bez protezy. Takiego co potrafi udźwignąć pytanie o sens. Odróżnić dobro od zła. Nazwać rzeczywistość. Prawdę i miłość. Niemożliwe? Szukaj! Próbuj nieustannie! Znajdź człowieka! Boć to najpierwsze zadanie w życiu. Niech para nie idzie w gwizdek. Chajtaj się – powiedział dziadek w niedzielę przy rosole i usnął. Co było na drugie? Potrawka z kury, no przecież.

JA JANDA

0

- W tej surowej czarnej sukni walnęłam im z całego serca wiersz o rui i porubstwie. Potem pan Andrzej Łapicki kazał mi usiąść naprzeciwko i powiedzieć wprost do niego list Zapolskiej. A były tam takie słowa: „Stachu, przyjedź do mnie, ja cię tak upieszczę” – i dosyć dokładnie, co ona mu zrobi. Właściwie nic z tego egzaminu nie pamiętam: tylko swój stan na krawędzi łez i ten czerwony kapelusz pani Ryszardy Hanin. Po pierwszym etapie egzaminów nie pojechałam sprawdzić, czy przeszłam do drugiego. Ktoś znajomy znalazł moje nazwisko na tablicy ogłoszeń i zadzwonił z wiadomością, że za godzinę moja kolej. Z pośpiechu i zdenerwowania zapomniałam włożyć majtki. Ubrałam się w spódniczkę mini, włożyłam rajstopy, ale o majtkach zapomniałam. Zorientowałam się w drodze, kiedy już było za późno. To był egzamin z podstawowych działań aktorskich – trajkotała Janda swoim zwyczajem do telefonu podczas jazdy samochodem, we wstecznym lusterku poprawiając sobie oko jedną ręką a drugą odpowiadając na sms-a. JEBUT! Gdy wjechała w tył auta stojącego przed nią w korku smartfon wypadł jej spod ucha i nie zdołała go capnąć w locie. – Szkołę ukończyłam z wyróżnieniem – zakończyła szybko wywiad i spisała protokół wypadku. Ósma stłuczka w tym miesiącu. Mechanik miał rację, tylko jedno jej w głowie. Wyrzuciła prawo jazdy, to nie na jej nerwy. Od tego czasu jeździła tramwajem albo chodziła pieszo, gasząc niepokój w zbyt szybkim kroku.

WATAHA

0

Dziewczynki oblazły panią wychowawczynię jak czerwy. Ta oferowała jej czekoladki, tamta ciasteczka, owa przymilne słowo. Osaczały swoją panią, obłaziły ją i atakowały różem, pudrem i pluszem z każdej strony. Kuszona słodyczami nauczycielka w końcu im uległa. Dziewczynki przymilne i śliczne stały się w jej oczach również mądre. I już będzie zawsze. Najwyższe noty przez całą podstawówkę.
Ta, tamta i owa lubiły nazywać się elfami. Po lekcjach w gaju kochały drzewa, czesały zwierzątka, przytulały się do łąki i nie jadły kurczaków. Utworzyły na fejsie elitarny klub. Zapraszały do niego tylko wybrane osoby: piękne, wygadane, z dobrych domów – tak jak one. Swój klub nazwały: Wataha elfów.