Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy w kategorii: Sport

CZAS UCIEKA

0

Nie palił, nie pił. Rano gimnastykował się przy otwartym oknie przez cały rok, niezależnie od pogody.

„Trening to higiena ciała i umysłu, a zdrowe odżywianie to paliwo. Kiedy prowadzisz zdrowy tryb życia, nie ma mowy o zmęczeniu!” – powiedziała Chodakowska (Party, 4/2016)

Jestem lokomotywą, pomyślał. Daj mi paliwo, to góry przeniosę.
Mało i często jadł, pestki dyni, orzechy, bezglutenowy shit. Posiłki nie większe niż pięść, bez popijania. Rano się rozpędzał, w południe nabierał prędkości, i gnał przez cały dzień, bez zmęczenia.
Zwieracz żołądka pracował mu regularnie co jedną ósmą doby.

„Mija np. pół godziny od zjedzenia czegoś i żołądku jest już mnóstwo kwasu. Żołądek się zamyka, pokarm zaczyna się mieszać w tej „pralce” – powiedział dr Kierzkiewicz (GW 28.09.2016).

Zysk? Brak uczucia senności i wysoka wydajność energetyczna w ciągu dnia. Aktywność 18h. Bez pustych przebiegów. Szybko chodził, biegał. Spieszył się żyć.

„Jestem na takim etapie życia, że wszystko jest dla mnie piękne – powiedziała Kora w rozmowie z Dzień Dobry TVN (03.06.2016). – Jeśli oczywiście samo w sobie nie jest groźne. Ale ogląd świata mam inny niż do tej pory, bardziej ostrożny, szczegółowy i bardziej świadomy. Inaczej patrzę na godziny upływające. Bardzo mało śpię i bardzo wcześnie wstaję (…) Jestem głodna życia”.

Czas na herbatę z miodem. Wsunął kapcie na stopy i energicznie podniósł się z fotela. Biegł , żeby nie marnować czasu. W pokoju socjalnym postawił kubek z saszetką na blacie i nastawił czajnik. Otworzył okno i w oczekiwaniu na wodę robił przysiady. Po wypiciu szybko wrócił na szezlong by podjąć przerwany ciąg poznawczy. Posada gminnego bibliotekarza dawała mu wspaniałą możliwość czytania minimum jednej książki dziennie. Do tego całej prasy i wszystkich bulwarówek. Dziś znowu zostanie na dwie zmiany, super. W domu zrobi jeszcze pół etatu nad zwałami książek. I zaległe fuchy: Wyka, Mrożek, Iwaszkiewicz.

ROZPROSZENIA

0

Kolejka czekała
a kasjerka
ze znajomą rozmawiała.

Tamta dawno już zapłaciła i mogła odejść. Lecz nie. Pakowała się specjalnie długo żeby sobie jeszcze pogadać.
Potem rozproszona kobieta za kasą podliczyła kolejnemu człowiekowi tylko część produktów z koszyka. Musiała więc zrobić to jeszcze raz. Straciła czas swój i klienta.
Praca to rzecz poważna, decydująca niekiedy o życiu. Czy kasjerka ryzykowała śmiercią, lekceważąc swe obowiązki?

Snajper amerykański podaje taki oto sposób na rozproszenia uwagi:

- Popatrz w prawo i nabierz powietrza w nozdrza. Przeanalizuj zapach obserwując jednocześnie otoczenie. Potem to samo w lewą stronę. Dzięki tym zabiegom odzyskasz koncentrację. Zadbaj teraz, by weszły ci one w krew i stały się zwyczajem wykonywanym bezwiednie. Wtedy twoja koncentracja będzie constans.

UWAŻNOŚĆ

0

Fitness dla mózgu. Jednym z podstawowych ćwiczeń tzw. Mindfulness jest jedzenie rodzynki przez pięć minut. Tak właśnie: Jednej rodzynki przez pięć minut. Podczas rozparcelowywania suszonej kulki winogron na kubeczkach języka należy starać się rozpoznać składowe jej smaku, w miarę jak aromaty stopniowo uwalniają się do jamy gębowej. Z początku twarda jak kamyk rodzynka mięknie, a następnie flaczeje. Nadgryziona punktowo roni kroplę sacharozy, owę forpocztę rozkoszy. Antycypuje w ten sposób wyrzut insuliny do krwi i związany z tym słodki zawrót głowy. Po czasie gorzka skórka uwalnia kryształki cukru strzelające pod zębami niczym nadmorski piasek. I to jest to. Ideałem byłoby spisanie wrażeń z konsumpcji rodzynki na całej stronie kartki A4 lecz tak potrafią tylko wytrawni Jodowie Uważności (JU). Tak zwani juje.

NARODOWA

0

Francuzi cieszyli się jak dzieci po wejściu ich drużyny narodowej do finału Euro (07.07.2016).
W kamienicy na Europejskiej mieszkali oprócz państwa Bourgeois: pan Wurst z Niemiec, czekoladowy Belg, Czech co lubił piwo, Austriak – meloman, hiszpański torreador, piłkarz z Portugalii, Grek Zorba, Gulasze z Węgier i rodzina Wolny z Polski. Odwiedzali się często i dość lubili. I choć zdarzały się w kamienicy małżeństwa mieszane, to jednak mieszkańcy nie myśleli o sobie jako o jednym narodzie. Lecz właśnie tego wymagał od nich ten wredny cieć Juncker.
Gdyby zgodzili się być jednym narodem, tak jak chciał Juncker, to co z ich drużynami na Euro? Komu by kibicowali i z kogo byliby dumni?

ASCETA

0

Wypróżniał się o 7:30 codziennie, z dokładnością szwajcarskiego zegarka. Sprawiało mu to satysfakcję, twardy stolec był synonimem zdrowia.
Po redukcji ilości kalorii do 800 organizm w pełni wykorzystywał zjadane produkty. Nic się nie marnowało. Stolec co drugi dzień, kiszki zyskały jeden dzień wolny.

EURO NARODÓW

0

Wstydu nie było. Zagraliśmy  pięknie w nogę na Euro 2016. Ćwierćfinał z Portugalią należał do najbardziej ekscytujących. Drużyna zakończyła turniej po kiksie Błaszczykowskiego, który nie strzelił karnego po dogrywce. Pecha miał ten, co „błyszczał na Euro” (Kuba zapewnił nam zwycięstwo w co najmniej dwóch meczach). Dlatego nikt nie zgłaszał pretensji. Trudno, świetnie.
Super. Staliśmy się inspiracją dla innych narodów. Islandczycy zapożyczyli od nas okrzyk bojowy. Ten niesamowity zew przejęli od polskich kibiców, jak stwierdził trener Hallgrimsson. Chwała Islandii za pokonanie innych wyspiarzy, czyli wygraną z Anglikami w 1/8 finału. – Arrgh!
W dowód uznania polscy kibole wsparli dopingiem islandzkich na meczu z Francją. Tamtych było 30 tys. (10% populacji kraju), razem z naszymi stanowili prawdziwą armię! Polislandzki doping dał radę. I co Islandia z Francją …?!
Swoją drogą, jak pięknie narodowe było Euro 2016, tak piękna narodowa powinna być Europa 4 ever. Na przekór planom PE Junkera i Timmermansa.

JE JE

0

Cukierki zakwaszają organizm, powodują insulinooporność, wzrost ciśnienia, cholesterol, osteoporozę, miażdżycę i próchnicę. Ale są smaczne i dobrze się je je.

NA FALI

0

W 2016 wszystko sprzyjało Polakom, którzy byli na fali wznoszącej. Serię zwycięstw zapoczątkowali na Euro 2016 wygraną w meczu z Irlandią (12.06.2016), wpisując się w „dobrą zmianę” ogłoszoną przez PiS. Po meczu uchachany Kaczyński dyskutował wesoło z Szydło i Kurskim. Duda ciągle kręcił młynka szalikiem. Tymczasem ponury Rzepliński siedział w opustoszałym barze piwnym nad szklaneczką wstrząśniętego martini. Kuśtykający na drodze do toalety nie zauważył go nawet pies z kulawą nogą.

CUKIER I PAN YOUNG

0

Odkrył, że batony zamiast dodawać mu energii, mogą ją zabierać. Że cukier jest wielkim wrogiem mięśni.
Osiągał swoje przewagi wykorzystując każde 24 h: Lepiej jadł, lepiej spał, rozciągał mięśnie, ćwiczył pamięć, pobudzał koncentrację. Odkwaszał ciało, wspomagał regenerację i spalanie tłuszczu. Gryzł daktyle, wiórki kokosowe, pestki dyni, ziarno sezamowe i ryby. Posiłki w odwróconym porządku, najpierw deser.
Dzięki temu umarł szczupły, w wieku biologicznym znacznie poniżej metrykalnego.

LEWANDOWSKI

0

Lewandowskich było dwóch: Robert reklamował majtki, a Janusz dorobek PO. W oba te produkty można by z powodzeniem nasrać. Jednak to nieważne, byle się kasa zgadzała.

- Polska w pół roku z państwa stawianego za wzór stała się państwem specjalnej troski – powiedział w radiu polityk Janusz Lewandowski (27.05.2016). Jak to możliwe, żeby „wysokie standardy” rządów Platformy udało się zdemontować w zaledwie sześć miesięcy? Może ich po prostu nie było?… – Kaczyński chce wyprowadzić Polskę z EU – dokończył niezrażony polityk i znów przestrzelił. Przecież Polacy zjedliby Kaczora z płetwami gdyby tylko spróbował nas wyprowadzić z EU!

Piłkarz Robert Lewandowski jest w rozkwicie swojej kariery. Janusz Lewandowski to polityk schodzący, patrząc po trafności jego analiz. Obaj walczą rozpaczliwie o jak największe oszczędności na starość. Za dziesięć lat nikt już o nich nie usłyszy, wszak kariera piłkarza trwa krótko. W lamusie historii Janusz i Robert siedzieć będą na dwóch kupach uzbieranych pieniędzy – jedna z reklamowania wszystkiego co wlezie, druga z wlazywania w de szemranym bogaczom z UE.