Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: celebryci

STECZKOWSKI

0

- Ponad 10 lat nie robiłem tego – powiedział model Myszkowski na Warsaw Fashion Street (17-18.06.2017). – Brakowało mi ludzi. Jeżeli byłyby jeszcze jakieś ciekawe propozycje, to być może wrócę do modelingu – mówi architekt w kryzysie wieku średniego. – Jest taki męski po prostu wspaniały – komentuje internautka. – Dobrze ze już nie jest z tą silikonowa pokraką Jusią (pudelek, 20.06.2017). Która też ma kryzys wieku średniego: Jusia rozstała się z Myszkowskim i związała z managerem młodszym od niej o 18 lat, co wywindowało ją na pierwsze strony celebryckich portali. – Może kiedyś będzie taki dzień, że wystąpimy z Leonem! – Myszkowski wrzucił coś o nastoletnim synu. - Co się dzieje z tymi nastolatkami sama mam 18 lat ale uważam to za przesadę zachowywanie się jak totalnie dorośli ludzie i jeszcze ten wygląd brak prezentowania swojej sfery intelektualnej tylko liczy się fb lub snap - obgaduje Leona internautka. - Oj tam zaraz że sie im syn nie udal. Bywaja glupie nastolatki, ktore z tej glupoty wyrastaja – komentuje inna. - Nieee no blagam!! Bez kryptorekly synalka, bo mozna pomyslec, ze akcja z rozstaniem jest planowana z powodu Przemijajacej Epoki kurduplatej wyjacej Steczkowskiej. Dlatego wpadliscie na pomysl wielkiego rozstania i histerycznej story – krytykuje gość. Promocja Steczkowskich trwa, dobra czy zła. Właśnie wydano biografię rodziny, którą dzisiejsza GW reklamuje w tekście pt. „Córka księdza” (24-25.06.2017). No oczywiście. Bo przecież ksiądz to też mężczyzna jak każdy inny z prawem do żony, tak jak Chrystus do Marii Magdaleny (Scorsese). Piękna i wzruszająca historia no i taka – rodzinna.

GŁĘBOKI LAS

0

- Stara prawda: Im głębiej w las tym bardziej zdajesz sobie sprawę jak mało umiesz – jakoś tak skomentował Sławomir Shuty swoje próby reżyserskie (GW DF, 15.09.2016).

- Przygnębia i śmieszy rozbrajająca tępota, prymitywizm i zadowolenie z siebie dziewcząt i chłopców spod dyskoteki Nokaut. To naturalistyczna opowieść o nas, o polskich przemianach obyczajowych, o przepaściach ekonomicznych i społecznych – recenzuje Lizut tonem mentora (Logo nr 9, wrzesień 2016) program „Warsaw Shore” w przeświadczeniu, że jego to nie dotyczy.

Arogancja to wspaniała dziecięca cecha, która zanika w miarę dojrzewania. Im głębiej w las, tym bardziej człowiek zdaje sobie sprawę, jaki był głupi.
Pewności wygłaszanych sądów można dzieciom i Lizutowi tylko dziwić. Stanie się ona przyczyną ich upadku.

Obyśmy, głupcy i aroganci, mieli szczęście się zestarzeć i zmądrzeć na tyle, by przyznać: – Wiem, że nic nie wiem. Amen.