Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: Cezary Bus

ŻABA, SARNA, WÓŁ

0

- O, szmata, he, he – zażartował Rogi, lecz po chwili zwątpił. – E…?
- Kir. Czarna flaga żałobna. Umarł człowiek.
- Eee, nie wiedziałem…

Pomyśl dwa razy, zanim nic nie powiesz.

Albo to:

W sprawozdaniu o początkach światów: obu,
(jeden zainstalowano zaświatowo,
drugi częściowo do wglądu)
nie ma mowy o początku wody,
ani echa, ani szczeliny przecieku.

Na dobitek nie ma mowy
o początkach mowy. Rzekłbyś, sprawozdawca
nabrał wody w płuca tak głęboko, że
nie wypłynie z tego nawet
niedopowiedzenie.

Początek tętni międzygwiezdną
głuszą, gdy pytamy: kiedy
rodziły się wyrazy żalu lub zachwytu,
odbywały próbne wzloty zwartowybuchowych,
szły ferwory intonacji, zadęcia wołaczy?

Więc napisał Balcerzan wiersz (Nie ma mowy, GW 10-11.10.2015) o rzekomym braku mowy u Zarania Dziejów. O, niewiedzo balcerzanowa! (ot, taki wołacz zadęty). Przecież była mowa w Raju:

- Człowiek nadał imiona wszystkim zwierzętom (Rdz 2, 20). Jakże mógłby to zrobić niemowa?

Tak było: Bóg obdarzył człowieka zaufaniem i dał mu dowolność nazywania rzeczy po imieniu. I nie zawiódł się. Człowiek dobrze opisał świat i nazwał zwierzęta.
Były to imiona żalu lub zachwytu wypowiadane z pewnością zwartowybuchowych ferworów intonacji i zadęć wołaczy:

- Żaba.
– Sarna!
– Wół!…

Więc pomyśl trzy razy poeto, zanim nic nie napiszesz. A panu Mikołajewskiemu, który ten chybiony wiersz polecił, pod rozwagę i ku pamięci: „Główną przyczyną obojętności religijnej wśród wielu katolików jest ignorancja religijna, posunięta zbyt często do religijnego analfabetyzmu” – wpisał się do pamiętniczka Cezary Bus (zm.1607).

PS: Dobrze przynajmniej, że zdają sobie sprawę z istnienia dwóch światów, panowie B.i M. , bam, bom…! Dopuszczają rzeczywistość transcendentalną, to już coś.

KONKUBINAT TO NIE GRZECH

0
Konkubinat to nie grzech.
Apostołów było trzech:
Kacper, Melchior i ten trzeci
Judasz co nim straszą dzieci.
Jezus był reinkarnacją Buddy.
Synem Matki Pra Natury.
Ożeniony i dzieciaty .
Ponoć bardzo był bogaty,
bo uleczał, zmartwychwstawał
i króliki z czapki dawał.
Mannę zrzucił z drzewa gdy
„jeść” chciały apostoły.
Ciągle z Kany wino chlali
i bogaczy okradali
z ziemi oraz majętności,
biednym każąc w Poście pościć!
 

Św. Cezary Bus (zm.1607) mówił: „Główną przyczyną obojętności religijnej wśród wielu katolików jest ignorancja religijna, posunięta zbyt często do religijnego analfabetyzmu”.

CZY KOT IDZIE DO NIEBA?

1

- Gdzie jest Babcia jak umarła? – zapytała córeczka.
– Poszła do aniołków! – odpowiedział ojciec (lat 36, kierownik na zakładzie produkcyjnym, branża budowlana).
– A Dziadek jak umarł to gdzie jest?
– Też poszedł do aniołków!
- Wszyscy idą do aniołków?
– Tak, wszyscy.
– A Tata też pójdzie?
– Tata też.
– I Mama?
– Mama też.
– A ja?
– Ty też pójdziesz do aniołków!
– A Pusia (pies sąsiadów)? Czy Pusia też pójdzie do aniołków…?
– Hm, tak.
– Hura! Będę miała psa!

A teraz mówi Kot: „Prowadzimy z córką długie rozmowy. A kwestia Boga jest tą o której możemy rozmawiać godzinami, oczywiście uwzględniając perspektywę siedmiolatki. Mieliśmy kiedyś z żoną taki pomysł, żeby zrobić sobie zdjęcia ślubne w wielu obrządkach i pokazać dzieciom: są różne opcje, możecie wybrać. W życiu doświadczyłem tylko dwóch cudów – to dwójka moich dzieci. Kiedy rodzi się dziecko, nikt mi nie przetłumaczy, że ten piękny niemowlak ma grzech pierworodny, czyli jest w jakimś sensie spieprzony, i trzeba go ochrzcić, żeby ten grzech zmyć. Kurde, nie potrafię tego przyjąć. W związku z tym wysiadam z tego systemu.” (GW, 11-12.11.2014)

Można powiedzieć, że to proste poglądy prostych ludzi – budowlańca i aktora. Jeden buduje domy, drugi ludzkie emocje. Jeden mówi, że wszystko idzie do nieba po śmierci, nawet zdechły pies. Drugi nie ogarnia systemu, więc się obraża. Nie dziwota, bo wiara katolicka przerasta ludzkie pojęcie. Może to dowód na to, że nie została wymyślona przez człowieka…?
Św. Cezary Bus mówił: „Główną przyczyną obojętności religijnej wśród wielu katolików jest ignorancja religijna, posunięta zbyt często do religijnego analfabetyzmu”.
Gwoli wyjaśnienia: pies nie pójdzie do nieba bo nie ma duszy. Grzechu pierworodnego już nie ma, bo został uniewazniony przez Jezusa. Chrzest pomaga iść do raju, ale nie jest konieczny. Do nieba idą tylko wierzący oraz ci, którzy (jakimś cudem, a raczej pechem) nigdy nie mieli okazji usłyszeć o Chrystusie („Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” – Jn 14, 6).