Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: Doda

ŁAJZY

0

- Sprawy urzędowe przerażają mnie i przerastają – mówił Kazik Staszewski do Mazurka w RMF-ie (07.06.2017).
- Nie ogarniam – Zukkenberg nie miał ochoty zajmować się urzędowym pismem (w filmie Social Network).
- Pisma urzędowe i rachunki przerażają mnie – to Janda.
- Nie mam prawa jazdy – Orbitowski.
Naszą wyobraźnią i marzeniami rządzą łajzy. Popkultura mądrzy się i napina i nie ogarnia.

DISCOPOLE

0

Szolik biznesik Doda wyczuła
Ktoś chciał Kurskiemu Opole zjumać
Ukraść festiwal jak kiedyś Sopot.
Polska piosenka to tylko kłopot.

Lata minęły kiedy Polacy
Ostatni przebój wnieśli na tacy.
Przybora, Szpilman, Hemar i Bodo
Piosenek w Polsce pisać nie mogą,

Bo kasę trzymią obce wytwórnie.
Ale przespały ten moment durnie,
Kiedy Martyniuk – mistrz disco polo
Z Dodą Rabczewską – wzięli Opole.

Fake news o czarnej liście artystów Kurskiego przed festiwalem Opole 2017 był tak dobrze podany, że nawet oficjalne zaprzeczenie Maryli Rodowicz nie powstrzymało wypadków. Najpierw z Opola wycofała się Kayah, potem Nosowska, a potem Popowska i kolejne coraz mniej znane artystki. Samej Rodowicz w tym czasie zmarła matka, więc Maryla uciekła w żałobę i też się z festiwalu wycofała. Owsiak zaprosił ją do świętowania 50-lecia pracy artystycznej na festiwalu w Woodstock. Na siłę nakręcona spirala zdarzeń przypominała efekt kuli śniegowej… w maju. Gdy coraz mniej ludzi wiedziało o co chodzi, zaczęto podejrzewać pieniądze. – Prywatne stacje próbują wrogiego przejęcia dochodowego festiwalu – mówiono na mieście. – Już kiedyś w podobny sposób zajumali Sopot, którego polska TV nie transmituje od 12 lat! – przypominano. W tej sytuacji prezes Kurski postanowił porażkę przekuć w sukces. Publiczność i tak dość już miała starych gwiazd i ich odgrzewanych kotletów. Opole 2017 stało się symbolicznym pożegnaniem świata upadłych gwiazd, czerwonych karłów. Gwiazdy same zeszły ze sceny, trudno, świetnie - już nigdy nie powróciły na rozrywkowy firmament. Nowe otwarcie: W Opolu zagrali Zenek Martyniuk i Doda Rabczewska. Discopolo i Dodapolo. Może nie było światowo, ale za to przaśnie.

DODA PRZEMIJA

0

Doda przemija.
Szkoda.

 

ZDROWIE NAJWAŻNIEJSZE

0

Zawsze chciała być młoda i bogata. Młoda już była raz. Bogato za mąż raczej już nie wyjdzie bo kto by chciał takie stare próchno.
- Cholera – zaklęła nerwowo. – Zdrowie najważniejsze – pocieszyła się. Zaciągając papierosa popatrzyła koso na plakat nad łóżkiem. Gdzie jest Doda z tamtych lat?

DODA NA PREZYDENTA

0

Rabczewska (30 l.) obniżyła wymagania w castingu na kandydata na męża. „Wierzę, że nawet piekarz lub szewc może mieć artystyczną duszę” – mówi obecnie artystka. To postęp w stosunku do jej niegdysiejszych słów: „Nie zamierzam być fryzjerką czy kelnerką, czy zajmować się jakimś innym syfem. Będę gwiazdą”. Doda już nie chce wiązać się z mężczyznami starszymi od siebe, choć bogaczami. Z wiekiem zmądrzała. Przybywa jej zmarszczek, siwych włosów, doświadczenia i brzucha. Już niedługo będzie stara, brzydka i bardzo mądra. Wtedy może być nawet biedny i młody kochanek, byle ją chciał, ktokolwiek.

DODA REAKTYWACJA

0

Doda – królowa obciachu, kiczu, bezguścia, Majdana, premiera exTuska, zderzaków, wampów, tabloidów, nastolatek, blachar, cinkciar, niskich lotów, portali plotkarskich, klubów piłkarskich… – Bardzo lubię Dorotę – wcina się Maryla Rodowicz. „Doda” - płyta Rabczewskiej (Universal Music 2011) inspirowana okultyzmem, New Age i związkiem z satanistą, przyczyniła się do gwałtownego upadku celebrytki. Doda zniknęła z tabloidów! Rodzice nastolatek nie polubili satanizmu i zamiany sukienek idolki z różowych na czarne – więc łaps! za pilota i – OFF!  Jeszcze wołała celebrytka, że jest elfem, kosmitką, jeszcze ściągnęła majtki na ściance, dała z liścia (czy też z baśki – po owsiakowemu) Szulimównie – na nic to wszystko…! Publika odwróciła głowy. Pilot ciach! – i do widzenia. A już tak dobrze żarło..! Dopiero co wystąpiła Elektroda na żywo w TVN dla samego Tuska (ksywa RYŻY, oby nigdy nie wyłysiał!) w programie Sekielskiego i Mrozowskiego (25 stycznia 2010 r.). Żarło i nagle – zdechło…! Można zaryzykować tezę, że spektakularny kolaps dotyczy każdego kto zetknął się ze specyficzną karmą Ryżego (casus Sawicka, Sienkiewicz, Seremet, Lasek, Nowak, Dorn, Kamiński Miś, Kopacz…). Och, gdyby wcześniej ktoś biednej Dorotce powiedział, że lepiej trzymać się od niego z daleka! I od jego technik manipulacji…! Że to czyste ZŁO…! Że owego właśnie feralnego wieczoru, gdy Ryży (oby nigdy nie wyłysiał…!) oddawał się celebryckiemu high life gapiąc się w Dodę niczym w malowane wrota, właśnie w tym samym czasie Putin z Ławrowem przybijali piątkę, bo uknuli finałową rozgrywkę. Zmanipulowali polskiego premiera suflując mu rozdzielenie państwowych wizyt w Katyniu planowanych w kwiecień 2010 r. Tu celebra – tam polityka. Tu Dody uda, a tamtym znowu się udało rozegrać Polskę. Telewizyjny uśmiech Ryżego zastygł mu na twarzy przez całą resztę roku 2010. I do końca życia: Popatrzcie tylko, jak on się „uśmiecha” – grymas to sromotny i szpetny. Kysz, zmoro! Idź stąd Ryży, bądź sobie Tuskiem gdzie indziej! No więc Polska wreszcie bez Donalda - zapowiada się siedem lat tłustych! O, takiej okazji nie można przegapić…! Doda też się po porażce płyty otrząsła – i już napiera! Oto zaledwie wycinek jej wrześniowej kampanii tabloidowej A.D. 2014 (pisownia oryginalna): „Doda w maksi sukience”, „…Eksponuje pupę (i pręży zgrabne nogi)”, „..Ze swoją idolką Britney”, „…Pozuje z mamą i babcią!”, „…Pokazała zdjęcie chorego kręgosłupa!” Każdy orze, jak może. Więc oraj, Doda! O-raj! Bez Tuska musi nam się wreszcie udać…!