Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: film

ŁYSY

0

Łysy czuł wiatr we włosach i słońce na twarzy gdy pędził rano na rowerze przez miasto. Czuł się wolny mijając samochody zniewolone w korkach, te wszystkie beemy, mesie i tojoty stojące w kolejkach po sukces. Czuł się wolny od presji sukcesu. Chłonął słońce i jasność bijącą od twarzy przechodniów. – Czym to się skończy? – zapamiętał pytanie ze starego filmu z Dannym De Vito. – Ten pościg za gromadzeniem i bogactwem? – protagonista pytał zwycięskiego biznesmena. – Jak to czym? wygrywa ten, kto umrze bogatszy! – odpowiedział przedsiębiorca grany przez De Vito, na co I. prychnął rozbawiony, bo wtedy razem oglądali ten film.

AMERYKAŃSKA SIELANKA

0

Gdy na pytanie: – Po co tu jesteśmy?, Merry Levov odpowiedziała: – A po co tu są małpy?, i, poproszona o sprecyzowanie, uzupełniła wypowiedź o drugie zdanie: – A po co tu są kangury? – - dorosłym nie zapaliła się czerwona lampka. A powinni wytłumaczyć dwunastolatce różnice między człowiekiem a bestią. Trzy z brzegu: Obdarzony rozumem powściąga instynkty, sumieniem – odróżnia dobro od zła, i – - kocha za darmo. To ostatnie jest zresztą dowodem na istnienie Boga, który uczynił nas na swoje podobieństwo – zdolnymi kochać za darmo.

JACK REACHER 2

0

Się mówi o filmach katolickich że zgrzebne. A jakie są te tworzone przez sekty?
Prominentny działacz satanistów, tj. scientologów, wyprodukował film (Jack Reacher 2) przefajnowany i niezamierzenie śmieszny. Staruszek Cruise nie znalazł magicznej formuły; trudno uznać za taką botoks. Miał być atrakcyjny, a wyszły jaja. Nic nie zarobił.