Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: Kaczyński

JAK DZIECI

0

Gdy Jan nie jadł nic prócz szarańczy, mówili: – Nic nie je, jest opętany! A gdy dwunastu jadło i piło jak na weselu, mówili: – To żarłoki i pijaki, łamią przykazania, są opętani!
Gdy Kaczyński w 2008 krytykował Platformę, mówili: – Kaczor rządził dwa i pół roku, więc miał czas żeby się wykazać, to nieudacznik! A gdy w 2015 przejął władzę i szturmem rozpoczął reformy, mówili: – To niebiezpieczny wariat i szpion!

Podobni są do dzieci, które przebywają na rynku i głośno przymawiają jedne drugim (Łk 7, 32).

BEATO

0

Beato Szydło
Przebij straszydło
Z kiszek powidło
Wypuść na psy

Łeb utnij chytrze
Lewackiej Hydrze
Jej oczu wytrzeszcz
Bazyliszy

Tną polskie miecze
Potwora z Rzeszy
Co tusko skrzeczy
Tracąc rząd dusz:

- Zawżdy Polaczek
Spod znaku Kaczek
Przetnie mi flaczek
Mazurski nóż.

ZNANI

0

Człowiek o najdłuższych paznokciach – jogin Shridhar Chillal.
Człowiek o najdłuższych wąsach – fakir Ram Singh Chauhan.
Człowiek o najdłuższych włosach – samorządowiec Jacek Karnowski. Prezydent Sopotu za swą nieroztropną decyzję o nieobcinaniu włosów dopóki PiS jest u władzy obwinia Jarosława Kaczyńskiego.
Człowiek o największych piersiach – modelka Mayra Hills.
Człowiek o najdłuższym…

TYGODNICA

0

Kaczor znów wszystkich zadziwił. Przy okazji 88. miesięcznicy smoleńskiej (10.08.2017) wyjaśnił, że miesięcznic ma być 96, czyli tyle ile ofiar katastrofy.

- Jaki sens ma robienie miesięcznic?
- Taki jak rocznic, tylko częściej.
- To niech zrobią minutnice i sekundnice.
- Co ważnego jest do upamiętnienia co minutę?
- A co ważnego jest do upamiętnienia co miesiąc?
- Życie ludzkie, żałoba, smutek po odejściu kogoś ważnego.
- Od tego są rocznice.
- Ale ofiar katastrofy w Smoleńsku było 96, upamiętnienie ich rocznicami zajęło by cały wiek. Stąd miesięcznice – każdy, który odszedł w katastrofie dostał miesiąc pamięci.
- To dziwaczne. W naszej kulturze obchodzimy rocznice, a nie jakieś inne interwały.
- Nie do końca. Popularne są tygodnice.
- Gdzie są popularne tygodnice?
- W naszej kulturze. Co tydzień obchodzimy tygodnicę dla upamiętnienia ważnego wydarzenia. Chodzi o Zmartwychwstanie Pańskie. Świętujemy je powstrzymując się od pracy.
- O nie. Ja zawsze pracuję w niedzielę. Jestem księdzem.
- Alleluja!

INSTRUMENTALNIE BEZ SZACUNKU

0

- W Polsce tak się składa, że każde pokolenie, także i dzisiejsza młodzież, musi przejść swoją próbę. Jest nią obrona wartości jakimi są wolność, demokracja i prawa człowieka. Bo żadna z tych wartości nie jest gwarantowana raz na zawsze. Próby się nie uniknie. Próbę trzeba podjąć – powiedziała HGW (01.08.2017) w muzeum Powstania Warszawskiego niedługo po nieudanym Puczu 2 (18-24.07.2017), zagrzewając młodzież-mięso armatnie do walki o obalenie rządu PiS. Wykazała brak szacunku również dla Powstania.

- Zwracam się do biskupów polskiego Kościoła katolickiego o zabranie głosu w sprawie destrukcji niezależnego prawa w Polsce przez rządzącą partię [PiS] i prezydenta RP [z PiS] – napisał w liście otwartym prof. dr hab. Ireneusz Krzemiński (GW 06.06.2017), mimo że jego środowisko uparcie twierdziło w przypadku np. kibolskich pielgrzymek na Jasną Górę, że KK nie powinien mieszać się do polityki (do sportu?). Potraktowali biskupów instrumentalnie bo nie mieli do nich szacunku, ani do Kościoła.

W latach 2015-2019 rządy PiS naruszyły wiele interesów, ich splotów i zależności więc przez kolejne kadencje walczono z Kaczyńskim wszelkimi sposobami, w tym podle oskarżając go o chorobę psychiczną i nekrofilię. Róbta co chceta byle łeb urwać Kaczce. Walka współczesna w Polsce (i szerzej: na świecie) toczyła się przede wszystkim na polu moralnym.

- Niesamowity cytat z Lecha Kaczyńskiego. Marzenie PiS dla niego było koszmarem – rozpoczął Jarosław Karpiński swój tekst takim właśnie tytułem (naTemat, 05.08.2017). I, niestety, zacytował: - „Zetknąłem się ostatnio z ludźmi, którzy wyobrażali sobie, że oni z tej federalnej, ściśle zintegrowanej Europy zrobią coś odwrotnego – imperium zbudowane na fundamentach prawicowych i chrześcijańskich. Po pierwsze, na razie się to nie udało, a po drugie, nawet gdyby się udało, też byłbym takiej Europie przeciwny”, mówił Lech Kaczyński w wywiadzie w rozmowie z Filipem Memchesem (FRONDA nr 34, 2004)” – - przenosząc akcent z podmiotowego „imperium” na „fundamenty chrześcijańskie”. Manipulacja wyjątkowo obrzydliwa, bo zmarły nie mógł się bronić. Trup stał się instrumentem do kopania PiS. Swój brak szacunku pisarczyk pokazał już 10 lat wcześniej: – Czy to przypadek, że pierwsze sto dni Lecha Kaczyńskiego przypadło w Prima Aprilis? Niekoniecznie. Mamy prezydenta, który nie czyta podsuwanych mu do podpisu dokumentów, urzęduje od wpadki do wpadki i jest obok aktora Chucka Norrisa ulubionym obiektem żartów polskich internautów – napisał publicysta „Trybuny” Jarosław Karpiński (Prezydent swojego brata, Trybuna, 8-9.04.2006). – Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata. Zniszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami – jedyny żywy Kaczyński nie zdzierżył manipulacji nt. swojego zmarłego brata i pękł w Sejmie (18.07.2017).  A autor ww. wywiadu podsumował „niesamowity cytat” (delikatnie, żeby nie obrazić  uszków): – Nie wycierajcie sobie swoich lewicowych buź cytatami z wypowiedzi ś.p. Prezydenta, wyrwanymi z kontekstu. Przeprowadzałem ten wywiad i dobrze pamiętam, co miał Lech Kaczyński na myśli. Nie chodziło mu o to, że był przeciwnikiem budowy imperium europejskiego na wartościach prawicowych i chrześcijańskich, ale o to, że był przeciwnikiem budowy imperium europejskiego, federalnego europejskiego supermocarstwa w ogóle (każdy może sobie zajrzeć do Frondy 34/2004 i sprawdzić). Lech Kaczyński opowiadał się za zjednoczoną Europą, ale Europą państwa narodowych.

ALEŻ SUPER JEST WZMOŻENIE

0

Ależ super jest wzmożenie!
W Polsce trwało przesilenie
od dwóch lat. Cieszyły uszy
płacze kast koryfeuszy:

sędziowskiej, medialnej oraz
wszystkich tych, którzy we worach
przez dwadzieścia latek z hakiem
sprzedawali nam kociaki

słodkie. Dwa dziesięciolecia
Naród przespał na waleta.
Wreszcie zbudzon z kociej sierści
tak zaciskał na to pięści:

żeby Kaczor ich do paki
wszystkich z kasty, sitwy, klaki,
na kolejne latek z hakiem
dwadzieścia umieścił.

 

KACZOR 13.0

0

Kaczor zabierze ci Youtuba.
Kaczor ci odbierze Fejsa.
Kaczor zje ci Insta.
Kaczor połknie ci Snapchata.
Kaczor zagarnie Whatsupa, co to dla niego.
Kaczor już zjadł Gadu Gadu.
Kaczor pożarł Nasza Klasę.
Kaczor weźmie fidget spinner, bo to diabeł w rękach nastolatków.
Kaczor ci wypije colę.
Kaczor ci skradnie selfie.
Kaczor nienawidzi Eda Sheerana, z wzajemnością.
Kaczor nie ogląda Szkoły na TVNie, ciekawe czemu.
Kaczor czyta, to żenujące.

13 powodów do samobójstwa obywatelskiego, tzn. nieposłuszeństwa faktycznego. Osłabiony rozum nie przyjmuje faktów i wypowiada im posłuszeństwo. Żadna z wymienionych rzeczy nie mogłaby się zdarzyć gdyby umysłowa gimbaza (niezależnie od wieku) w zalewie informacji nie dawała się tak łatwo wkręcać. Czemu mają nieodporne rozumy?

Trzynaście powodów
samobójstwa z głodu
Lecz nie informacji
Ale kontestacji
Bo gimbaza łyka
Wszystko co podtyka
Język obrazkowy
Wciska im do głowy

Co mają hejtować
A czym się zachwycać
Kaczora banować
I o nic nie pytać

Łykają jak leci
proste treści dzieci
Umysły wieczorem
Wyprane Kaczorem

Że to potwór
Że dyktator
Że embargo da na faktor -

- narzuca to TV
I sama się dziwi
Że gimbaza z człekiem
Nie zależy z wiekem:

Staryś głupi młody wuj
kiedy słaby rozum twój.

Będąc na wakacjach.
Watch: Manipulacja.

UGRYZŁ ŻUBRA

0

Kaczyński ugryzł polskiego żubra w dupę i obudził go z letargu (Rymkiewicz) pierwszy raz w 2005. Żubr zerwał się wtedy do biegu, lecz szybko dostał zadyszki. Drugi raz Kaczor wpił się w dupę żubra w 2015. Polski taran tym razem biegł już metodycznie na izotonikach, pilnując oddechu. Wzbijał kurz na wirażach kolejnych bramek: Trybunał Konstytucyjny (2015), Ustawa o systemie oświaty (2016), Prawo o ustroju sądów powszechnych i wymiana dyrektorów sądów (2017), przejęcie Regionalnych Izb Obrachunkowych kontrolujących samorządy (2017), Ustawa o Sądzie Najwyższym z wymianą kadr (2017).

Kaczyński przyczynił się do popularyzacji wiedzy o ustroju Rzeczypospolitej i demokracji. Jak grzyby po deszczu powstawały think-tanki, ruchy obywatelskie, pączkowały inicjatywy i zaangażowanie społeczne. Rodacy wdzięczni Kaczyńskiemu za wybudzenie z letargu, wystawili mu pomnik na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, na Giewoncie, i na plaży w Łebie.

Słowniczek:
Trybunał Konstytucyjny – organ władzy sądowniczej powołany do badania zgodności z Konstytucją aktów normatywnych.
Sądy powszechne – sądy rejonowe, sądy okręgowe oraz sądy apelacyjne.
Regionalne izby obrachunkowe – państwowy organ nadzoru i kontroli jednostek samorządu terytorialnego w zakresie spraw finansowych.
Sąd Najwyższy – organ władzy sądowniczej zapewniający jednolitość orzecznictwa sądów powszechnych i wojskowych oraz stwierdzania ważności wyborów do Sejmu, Senatu, wyboru Prezydenta RP i referendów.

Kto normalny wiedział o istnieniu tych instytucji zanim Kaczor nie ugryzł żubra w szynkę?

Słowniczek:
Teodor Duracz – stalinowski agent po wojnie przyuczający do zawodu młodych sędziów, prokuratorów, adwokatów, a także dokształcających się śledczych Urzędu Bezpieczeństwa – zastępy analfabetów po przyspieszonych kursach zawodowych tzw. szkoły Duraczówki, oprawcy w togach zwalczający i mordujący polskich patriotów.
Centralna Szkoła Prawnicza im. Teodora Duracza – istniała do 19 czerwca 1950 r. W jej miejsce i na jej bazie powołano 1 kwietnia 1950 r. Wyższą Szkołę Prawniczą im. T. Duracza. Ta z kolei z 1 lipca 1953 r. została przekształcona w Ośrodek Doskonalenia Kadr Sędziowskich i Prokuratorskich im. T. Duracza. CSP i WSP ukończyło łącznie 421 osób, które – zgodnie z założeniami – utrwalały następnie sowiecką dyktaturę w PL.

STO LAT

0

Morawiecki przeszedł do historii jako twórca CPK (2028) – jednego z głównych portów komunikacyjnych Europy, tak jak sto lat wcześniej Kwiatkowski Gdyni (1928) – drugiego największego portu Bałtyku, a jeszcze sto lat wcześniej Drucki-Lubecki Narodowego Banku Polskiego (1828) – trzeciego najstarszego banku świata.

- Mi szkoda życia na auto. Dzisiaj jechałem z Warszawy i pisałem sobie książkę. Czytam też w środkach lokomocji, oglądam filmy. To jest fajny, twórczy czas – powiedział Orbitowski – Człowiek, a na pewno ja, istnieje naprawdę, kiedy jesteś ty – zauważył. – Podczas rozmowy przychodzą mi do głowy różne rzeczy, które mi wcześniej nie przyszły. I może tobie też. Mamy relację i to dopiero jest przygoda – zachwycił się. – Życie jest trudne i kruche, zrozumiałem to dzięki pisaniu – stęknął i zmienił wątek: – Jak większość twórców, przez całe swoje życie żyłem w finansowym lęku o jutro. Ten strach jest dobry bo motywuje do pracy. Mam dar szybkiego pisania. Książka to długie przedsięwzięcie, więc trzeba ją pisać w wewnętrznym zwarciu, nieustannie napierać do przodu. Bo jak opuści się jeden dzień, potem dwa, potem tydzień i miesiąc… Znam pisarzy, którzy pracują po 12 godzin dziennie. Ja pracuję dwie-trzy. To moja dzienna porcja pisania książki (wg Onet.pl, rozm. Emilia Padoł, 25.05.2017).