Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: Kiszczak

Z TECZKOWSKA

0

Tytuł: Tyszkiewicz zaprosiła Kiszczaka do domu? „Nic takiego nie miało miejsca”.
Internauta (gość): „Pomyślmy – hrabianka i zrobiła taką karierę w PRL-u? Rozumiem, że na piękne oczy?” (Pudelek, 27.02.2016)

MEDIALNA OBURZA

0

Trwa medialna oburza po hucpie z „ujawnieniem teczek z szafy” przez Marię Kiszczak. Paroksyzmy wstrząsają III RP. Bój to jest ich ostatni. A po oburzy wyjdzie słońce i będziemy wreszcie żyć w kraju wolnym i niepodległym.

Przejdziem Burzka przejdziem Grada,
Będziem Polakami.
Wyślem paczkę do więźń Tuska.
Znów zwyciężać mamy!

- Zlituj się, Panie, nad zmarłym Kiszczakiem (zm. 05.11.2015), winnym śmierci wielu osób i  współwinnym opóźnienia rozwoju Polski. Ciebie prosi-i-i-my! – zaintonował ksiądz.

A na innej mszy, pogrzebowej gen. Kiszczaka, siostra zamordowanego przez komunę księdza Sylwestra Zycha (zm. 11.7.1989, lat 39) stała w milczeniu trzymając fotografię zabitego brata.

CZESŁAW MILCZY

0

Krzyż „płonący” białymi lampkami choinkowymi przed domem Czesława Kiszczaka podczas pikiety w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w nocy z 12/13 grudnia 2014 r. był rodzajem performansu zapadającym w pamięć. Symbolika dyskusyjna, bo płonący krzyż (fiery cross) to szkocki znak zemsty. Mocny symbol, kameralna pikieta. Skromnie, żeby nie rzec biednie. Dużo weteranów, młodzieżówka PiS, gwiazdy Płużański i Semka. 1/3 stanu to dziennikarze i tajniacy. Wadliwe (sprzęgające) nagłośnienie imprezy, ledwo słyszalne gitarowe plumkanie i śpiew barda Piekarczyka, niepewność co do obecności Kiszczaka w domu tworzyły ogólną atmosferę beznadziei co do ukarania twórców Stany Wojennego. A jednak prosta mowa „tak-tak, nie-nie” siostry zamordowanego księdza Sylwestra Zycha (zm. 11.7.1989, lat 39) wzruszała. Skromne świadectwo i pokorne. „A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt5,37).