Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: Lewandowski

ZALEWSKA

0

- Halo, halo? Tu mówi fanklub minister Zalewskiej.
– Ministry?
– Minister!* Szacunek dla tradycji języka.
– Za co ją kochamy?
– Bo to kobieta…!
– … co nie pęka pod ciężarem nadmiernej odpowiedzialności złożonej na jej barki przez polityków!
– Bo w poniedziałek (10.10.2016) z miejsca potrafiła podać Piaseckiemu w Zetce swój ulubiony film w reżyserii Wajdy! (zm. 09.10.2016).
– Człowiek z żelaza? Nie…?…
– Niebanalnie: Pan Tadeusz!
– I ta argumentacja: Piękne kadry i muzyka!… A najważniejsze: Język! „Nie sądziłam, że to się uda, trzynastozgłoskowiec w filmie? Udało się wspaniale!” – powiedziała.
– Pozdrawiamy naszą polonistkę!

- – -

Gorący kartofel „gimnazjów” Szydło wrzuciła w 2017 r. samorządom, czyli PO, licząc że się wywalą na nim. I tak się stało, koncertowo. PiS odzyskał sejmiki po wyborach 2018 r., jednocześnie wywiązując się z obietnicy przywrócenia 8-letnich podstawówek. Upiekł tym samym dwie pieczenie na jednym ogniu. Z tego punktu widzenia nominacja ministerialna dla elokwentnej i oczytanej polonistki jako egzekutorki woli politycznej udała się. Rezolutna kobieta biegle i twórczo posługująca się językiem zakryła prawdziwy sens reform. Chętnie wchodziła w polemiki. W nagrodę Kaczor wrzucał co jakiś czas zastępcze tematy: aborcja, śmigłowce Caracal, itp., itd., osłaniając ją przed medialnym ostrzałem. Jechali na jednym wózku po bandzie. Spieszyli się przed spodziewanym na 2017 r. tąpnięciem poparcia społecznego. Szczęście im sprzyjało. Polacy wygrali kolejny mecz-horror: z Armenią (11.10.2016). Lewy z Kubą podwyższyli wynik w ostatnich 7-miu sekundach (!) doliczonego czasu (!). Dobry omen. Kaczafi lucky Pan.

* – „Ministry? – Minister!” – kultowe powitanie członkiń fanklubu minister Zalewskiej naśladujące antyfeministyczną poprawkę pani minister ws. tytułowania jej przez redaktora podczas radiowego wywiadu. Uzasadniła niechęcią do okaleczania polskiej mowy ojczystej.

LEWANDOWSKI

0

Lewandowskich było dwóch: Robert reklamował majtki, a Janusz dorobek PO. W oba te produkty można by z powodzeniem nasrać. Jednak to nieważne, byle się kasa zgadzała.

- Polska w pół roku z państwa stawianego za wzór stała się państwem specjalnej troski – powiedział w radiu polityk Janusz Lewandowski (27.05.2016). Jak to możliwe, żeby „wysokie standardy” rządów Platformy udało się zdemontować w zaledwie sześć miesięcy? Może ich po prostu nie było?… – Kaczyński chce wyprowadzić Polskę z EU – dokończył niezrażony polityk i znów przestrzelił. Przecież Polacy zjedliby Kaczora z płetwami gdyby tylko spróbował nas wyprowadzić z EU!

Piłkarz Robert Lewandowski jest w rozkwicie swojej kariery. Janusz Lewandowski to polityk schodzący, patrząc po trafności jego analiz. Obaj walczą rozpaczliwie o jak największe oszczędności na starość. Za dziesięć lat nikt już o nich nie usłyszy, wszak kariera piłkarza trwa krótko. W lamusie historii Janusz i Robert siedzieć będą na dwóch kupach uzbieranych pieniędzy – jedna z reklamowania wszystkiego co wlezie, druga z wlazywania w de szemranym bogaczom z UE.