Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: muzyka

KRYZYS W BABIILONIE

0

Co ze swoją twarzą uczynił Brylewski? Zaczeło się od kolczyka.Potem alko, niko, inne substancje psychoaktywnne. Ostatecznie utracił twarz wpisami na FB. Wreszcie, dzieła zniszczenia dokonał wywiadem z Księżykiem (2012). Zmordowany cherubin rocka.

MATYLDA

0

- 40 lat zleciało za szybko – powiedziała. – Największą radość sprawiały same początki, kiedy wszystko odkrywaliśmy, gdy towarzyszyła temu czysta radość. Andrzej był wówczas pracownikiem telewizji. Nie odczuwaliśmy wtedy jeszcze mniej przyjemnych stron pracy na estradzie. Gdy Jasiek został na próbie porażony pradem, z przerażeniem pomyślałam, że może się okazać, że już nie będzie mógł grać… Został później moim mężem, a miał być geodetą. A późniejsze zmiany na muzycznym rynku spowodowały przerwę. W 1991 wróciłam wiosną po półtorarocznym pobycie w USA i – widząc jakże odmieniony rynek muzyczny – poczułam żal – wspomina Treter Sikorowskiego i Hnatowicza (wg DzP, 18.09.2017).

CZŁOWIEK W SŁUCHAWKACH

0

Człowiek w słuchawkach powracał z rana
Z nocnych melanży krokiem banana
Wielkie słuchawki niczym imadło
Gniotły mu uszy obręczą ładną

Człowiek w słuchawkach lecz nie słyszący
Odgłosów życia wkoło grających
Hałas w słuchawkach miły dla ucha
Muzyką bił go w mózg jak obuchem

I napis miał na bluzie
Co wzywał go na luzie:

PEOPLE
NEED
TO
RELAX

Lecz tam był jeden szkopuł:
Skreślony wyraz „PEOPLE”…?

Tak w ranek późną nocą
Z melanżu martwi kroczą.

CORNELL

0

Muzyka sama nie jest w stanie dać człowiekowi poczucia szczęścia. Kreatywność to za mało. Chris Cornell, jeden z najlepszych wokalistów rockowych (9. miejsce w zestawieniu The Rolling Stone) popełnił samobójstwo wieszając się w hotelowej łazience po koncercie swojego zespołu Soundgarden w Detroit w dniu 18.05.2017.
- Jeżeli mam żałować czegoś z mojego życia, to chyba tego że w okresie sceny grunge w latach 80. i 90. piłem za dużo – powiedział wokalista w radiu kolejnego dnia.

LOVE

0

Miłość jest jednym z najbardziej zakłamanych pojęć we współczesnym świecie. Tymczasem nie jest ona żadnym uczuciem lecz obowiązkiem. Gdyby była uczuciem, nie ślubowałoby się jej, podobnie jak nie robi się tego z wrażeniami. Miłość to praca. I to właśnie wykonanie obowiązku pracy ślubuje się przed ołtarzem raz na całe życie. Jeden z większych oszustów w sprawach dotyczących miłości, John Lennon, kłamał również w pozostałych kwestiach.

Imagine there’s no heaven
It’s easy if you try
No hell below us
Above us only sky
Imagine all the people
Living for today…

Imagine there’s no countries
It isn’t hard to do
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace…

Krzewiona przez Lennona wizja świata relatywizmu bez wojen, religii i spraw ostatecznych jest najbardziej przerażającym postulatem dla ludzkości kiedykolwiek wygłoszonym. Spróbowałbyś powiedzieć powstańcowi warszawskiemu, że nie ma rzeczy, za którą warto umrzeć! (nothing to kill or die for)