- Mamma mia! - zawołał Bartolini Bartłomiej herbu zielona pietruszka.
- Ło Matko! – zakrzyknął profesor Gąbka.
Obaj wgapiali się w kartkę z kalendarza. A tam data: 26 maja – Dzień Matki. Majowe święto Matki Boskiej.
- Ło Matko! – profesor Gąbka skoczył na równe nogi.
- Mamma mia! - złapał się za głowę Bartolini.
Obaj w te pędy pognali do najbliższej kaplicy. Już z daleka słyszeli melodię Litanii Loretańskiej. W zgiełku podróży… jak mogli zapomnieć o majowym święcie?!
W ramach poprawy wzięli udział we wszystkich sześciu pozostałych codziennych nabożeństwach majowych do NMP – Matki wszystkich ludzi (por. J19,27).