Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: PiS

DRZEWA DLA SAMORZĄDOWCÓW

0

USTAWA o planowaniu jest z roku 2003. Opozycja zamiast czytać ustawy zrobiła sobie Szczerbę w obradach (grudzień 2016). Było czytać przed głosowaniem, interesować się jak był czas. Ustawa o drzewach (Sala Kolumnowa, grudzień 2016) pokazała nieprzydatność samorządów, które nie uchwalały planów miejscowych. Samorządy-gamonie. Pretensje dot. wycinki drzew przez właścicieli działek zgłaszać do tych gamoni z opozycji. I do samorządów, że nie uchwalają planów miejscowych z zapisem ochrony drzewostanu. PiS zrobił polityczny szach-mat. Za te drzewa i brak planów miejscowych ludzie rozgonią samorządy w wyborach 2018. I Kaczor będzie rządził przez 3 kadencje.

„Kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy należy do zadań własnych gminy (Art.3, Ustawa o planowaniu przestrzennym). Ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują sposób wykonywania prawa własności nieruchomości” (Art.6, ibid.)

PiS Pany, znowu górą. Opozycja dziady – zaniechali uchwalania planów miejscowych. Ludzie wymiotą samorządowców-gamoni w 2018, m.in. za to że nie obronili drzew.

MOŻNA KLASKAĆ

0

- W polskim parlamencie można na trybunach klaskać, tym się różnimy. Kochamy wolność i troszczymy się o nią – odpowiedziała Szydło na słowa Schulz’a: „Oklaski gości nie są przewidziane” i zakaz wprowadzania publiczności na galerię Parlamentu Europejskiego.
Niespodziewany efekt wyborczego zwycięstwa PiS – ludzie zaczęli interesować się polityką. Polityczną debatę w Parlamencie Europejskim (20.01.2015) oglądała w TV rekordowa liczba osób.

Czy dziennikarstwo cierpi na PiS-obsesję? Tytuły artykułów tylko z sobotniego wydania GW (16.01.2016):

My też umiemy się bić. Wygramy z PiS!
Rząd PiS na dywaniku, Kaczyński mobilizuje PiS.
Wielki PiS czuwa.
Amerykański politolog: PiS przynosi wstyd zachodniej rodzinie.
Odebrać PiS-owi niezadowolonych.
Jak gardzą ludzie Kaczyńskiego.

Czy Gazeta Wyborcza zwariowała z nienawiści? A dajcież ludziom poczytać coś normalnego!
Wykorzystaliście już szansę na agitację polityczną i straciliście ją. Nie umieliście obiecać nawet części tego co PiS daje – nadziei na lepszą Polskę.

Za górami, za lasami, w kraju nad Wisłą, w roku Pańskim 2010 rząd podniósł VAT na książki. Kto to był wtedy premierem, kto ministrem finansów? – he, he.
W ten sposób jednym ruchem pogrążono czytelnictwo. Uśmiercono w ludziach wyobraźnię, która bezpośrednio zależy od czytania ksiażek.
Decyzja ta odbiła się rządowi czkawką w roku 2015, w owym pamiętnym roku podwójnych wyborów. Na kogo zagłosowali ludzie pozbawieni książek, czyli wyobraźni? Na kogo zagłosowali ludzie nie mający wyobrażenia o skutkach…?
Na morderców wyobraźni? – he, he.