Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: Pycha

LUNCH

0

- Kto i po co wymyślił lunch? – zapytał Sherlock Holmes w bodaj 3. odc. serialu. – Posiłek w środku dnia jest męczący i powoduje ospałość w myśleniu!
Chrystus nie jadł gdy „przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając [ziarna] rękami” (Łk, 6,1). Po zagraniu najsławniejszej osoby w historii ludzkości, i nie był to Lennon, mimo że ogłosił się najsławniejszą osobą w historii ludzkości (co było pośrednią przyczyną jego nagłej śmierci niedługo potem), Jim Caviezel został żywy przez Hollywood skazany na zapomnienie, lecz mimo to wierzył w Jezusa. Za to Camus również umarł śmiercią nagłą i to nie za sławetny wyścig z Bogiem, bo to mogło być nawet śmieszne, ale ponieważ uczynił sobie wyrwę w duszy przez którą wlazł tam demoń i go zjadł. – Lunch?

BĘDZIE POGODA ALBO DESZCZ

0

Nie bój się dać ciała (por. Rz 12, 1) i zostać pośmiewiskiem by wszyscy ci urągali żeś słaby, podły, nieudany i bezużyteczny.
Umocnisz się wtedy, gdy zniszczysz swoją pychę i chęć do kontrolowania innych.

A wtedy się zacznie,
Albo nie.
Pogoda będzie,
Albo deszcz.

BLUZG

0

- Mógłbyś mniej przeklinać? – zwróciła mu uwagę podczas biesiady. Rzeczywiście, wypity klął jak szewc, przestał to zauważać. Uwaga zdziwiła go i zmartwiła. Przecież to na taśmach rozmowa Katarzyny P. z bratem płynęła bluzgiem,  i dopisek ABW: „mężczyzna pod działaniem alkoholu” (wSieci, 26.06.2017). Szatan stał blisko za pijanym i szczotką klozetową zagarniał mu do ust co tłuściejsze wyrazki. Bluzg niszczył człowieka i jego relacje. Alkohol był tu smarowidłem, pycha paliwem, chuć dawała mu szwung i mrok ogarniał duszę. Ciało, drżąc, pragnęło wyrwać się z przekleństwa. – Zimno ci?

CZUWAJ DELANEY

0

- Nikt w tym mieście nie służy jednemu panu – twierdzi Dumbarton. – Ja tak – mruczy pod nosem James Delaney (Taboo, odc. 8).

- Wytężona praca nad sobą, pokonywanie własnych słabości, służba drugiemu, wyrzeczenia. Powrót do mojej pasji jest mi potrzebny. Nie jest harcerstwo służbą łatwą, ale na pewno wartą zachodu, ponieważ uczy prawdy, dobra, piękna i lojalności. To jest to, co chciałabym ocalić w sobie na zawsze – mówi Beata Jabłonowska-Naumuk (GPC, 03.04.2017).

KOLOR MA ZNACZENIE

0

Żywy Ken: – Próbowałem ćwiczyć, ale to za bardzo bolało i się męczyłem. Zrobiłem lifting pupy i w końcu wygląda dobrze. Uwielbiam kręcić nią w tańcu!

Muhammad Ali: – Nie liczę wszystkich przysiadów, zaczynam je liczyć dopiero wtedy, gdy zaczyna boleć. Kiedy myślę o białych, wyobrażam sobie tysiąc grzechotników przed swoimi drzwiami. Tylko dotknij siostry muzułmanki i już nie żyjesz.

Raz się przegrywa, raz się przegrywa. Latynos Rodrigo Alves vs Murzyn Cassius Clay (Pudelek 2017, Playboy 1973).

BEZUŻYTECZNY

0

Zapragnął stać się człowiekiem bezużytecznym. Jak pomyślał, tak zrobił.
W szkole wciąż uczył się dobrze, ale już nie wyrywał się do odpowiedzi na lekcjach. Przestał się spóźniać, bo nie chciał zwracać na siebie uwagi. Na studiach nie został duszą towarzystwa. W pracy odmawiał prowadzenia prestiżowych prezentacji, brał najbardziej podłe zlecenia. W ogóle estradowe występy publiczne przestały go podniecać. Owszem, udzielał się jeszcze w kabarecie, ale tylko po to, żeby zrobić tam z siebie kompletnego kretyna. Wszyscy mieli go za durnia, większość w ogóle przestała się do niego odzywać.
Lata mijały. Poślubił dziewczynę niepiękną, i nic jej nie obiecywał. Kariery nie zrobił. Pieniędzy raczej starczało. Żonie zawsze w końcu ustępował. Dzieci wychował jak należy, a przynajmniej najlepiej, jak potrafił. Z rodzicami się pojednał. Gdy umarli, zadbał o ich godny pochówek. Kiedy został sam, nowej żony nie szukał. Zestarzał się. Gdy przyszedł jego czas, usiadł wygodnie na kanapie i umarł. Spokojny, że zadbał o wszystko jak należy.

BIAŁY BOGATY MĘŻCZYZNA

0

Białe bogate pany są ponad prawem? Polański zgwałcił dziecko i jak dotąd nie poniósł konsekwencji. Fibak naraił aktorowi niejaką Kate Ross. Stręczycielstwo jest karane, podobno?… Producent muzyczny Łukasz Sebastian Gottwald (Dr Luke) zgwałcił piosenkarkę Keshę. I co?
- I g*wno! Kto zabroni bogatemu?

Zarabianie pieniędzy to sztuka i należy jej się szacunek. Bogactwo jednak prowadzi do pychy, a ta do camusowskiego upadku. I prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty z szoł biznesu osiągnie pokój ducha.