Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: Sikorski

APPELBAUM

0

Waszczykowski wykonał ćwiczenie: w USA zwolnił Appelbaum z pracy w dziale publicystyki Washington Post za rozpowszechniła kłamstwa smoleńskiego ws. próby lądowania w Smoleńsku i gen. Błasika w kokpicie (19.09.2016). https://www.washingtonpost.com/opinions/global-opinions/in-poland-a-preview-of-what-trump-could-do-to-america/2016/09/19/71515d02-7e86-11e6-8d13-d7c704ef9fd9_story.html?utm_term=.2ad9f3f6e3ba). Tylko tak mógł zareagować na zło, które przyszło od sikorskiej wiedźmy zza oceanu. Pomścił w ten sposób aktorkę Struzik wydaloną z uczelni za zagranie w filmie „Smoleńsk”. http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,20745373,wroclawska-aktorka-meczennica-sprawy-smolenskiej.html Zrobił to w ramach ćwiczenia wyobraźni.

Tymczasem wojna, jak zwykle, toczyła się wyłącznie na polskiej ziemi.
To tu siły zła zaatakowały w czwartek w sposób niegodny. Bartosz T.Wieliński przyrównał w GW (23.09.2016) polskich patriotów do ruskich trolli opłacanych przez Putina. Zrównójąc Polskę z Rosją próbuje wmówić, że Kaczafi to Putin. Fałszuje wybory, okrada państwo z gazu i morduje dziennikarzy. Kaczyński? Morduje? A może jeszcze zjada? Bartoszu, śmielej! Bądź jak z „watahą” Sikorski!

RADOSŁAW KAŁACH

0
Radosław Kałach -
Marycha działa - 
Znowu rastafa –
riańska gafa.
 
Mach-częstotliwość
Czachę mu zryła
I rzeczy-tweestość
poćwierkoliła.
 

REGAŁ Z KSIĄŻKAMI

0

Czemu gadające głowy w TV lubią ustawiać się na tle regału z książkami? Pisarz, owszem, ma wytłumaczenie – fotografując się na tle książek wydaje on komunikat: Tyle książek napisałem! Filozof wypowiadający się na tle regału ogłasza: Tyle książek przeczytałem! Rostowski i Sikorski mogą ustawić się jedynie na tle regału z kolekcją dildo. – Tylu obywateli zrobiliśmy w chu*a!

SIKORSKI COMBAT

0

Za co Sikorski nienawidzi Tuska? Och, to proste: Za nieoczytanie, za brak poglądów, za nuworyszostwo jego i rodziny, za chciwość komplementów, lizusostwo, rewanżyzm, za plebejski spryt, za bezczelność, za umiejętność kłamania w żywe oczy, za brak angielskiego, za niedostateczną edukację, za nieużywanie substancji psychoaktywnych, za wadę wymowy, rude włosy, za głupie dzieci, za niewykształconą żonę, za mieszkanie w bloku.
Najbardziej nie lubimy w ludziach naszych własnych cech, więc ĆwiRadek dodatkowo pogardza tuskowym zamiłowaniem do luksusu, lenistwem, małą wiarą, pychą, cynizmem, uleganiu modom, poczuciu niedorastania do pełnionych funkcji.
Pan Chobielin zaatakował ostro (wywiad w Politico, październik 2014, dot. propozycji rozbioru Ukrainy jaką złożył Putin Tuskowi). Nie docenił, że Don Tuskone po odejściu na stolec Europy ma wciąż jeszcze długie ręce w PL.
Czemu zaatakował „króla EU”? Bo go Ryży oszukał, jak nas wszystkich. Miała być międzynarodowa kariera, a została w lęku trzymana laska. Miał być sekretarz NATO, a jest emeryckie stanowisko marszałka Sejmu.
Tym razem Nieradek przegrał bitwę. Ośmieszył się, nie nowina.
Niuch. Poczuł krew.
Zaraz weźmie ostatniego macha, załaduje kałasznikowa srebrną kulą i odda śmiertelny strzał. I wtedy Don Tuskone wreszcie kaputt.
Potem zrobi wywiad-rzekę z samym sobą. Jako kontynuację własnej sikorskiej legendy. Zaczął ją budować przed laty na froncie w Afganistanie.
- Jeszcze macha daj, волк-одиночка.
Wrrr…!

RZĄDOWA TRUPA

0

Dzisiejsze exposé premiera (27.082014) miało być o skróceniu kadencji w związku ze skandalami (zegarkowa afera Nowaka; Sikorskiego ujawnienie dla „Politico” oferty Putina dla Tuska dot. rozbioru Ukrainy, o czym premier nikogo nie powiadomił w lutym 2008 roku; taśmy prawdy dot. premierowego „odseparowania się od tego całego syfu”, itd, itp,…). A tymczasem znowu było o zarządzaniu wizerunkiem.

Choć opowiem ci bajeczkę, jak Don Tuskone i dziewiętnastu krasnoludków (oraz Czerwbaba) na dwa miesiące przed wyborami kasą sypali.

- Kasa, misiu, kasa na ludzi działa. Ludzie to buce są. Pokaż im walizkę pełną forsy, a pójdą za tobą jak za Sykut Jeżyną. – mówi Gargamel do ćwiRadka.

- Skąd jednakowoż pieniądze rzeczone wycisnąć? – pyta smutno Dziura Budżetowa.

- A choćby z dupy strony – odpowiada Don Tuskone przyglądając się wychodzącej Czerwbabie. A na to tę ostatnią w przedziale tak zmroziło, jak na tych zimowych zdjęciach kibli z PKP. Zastygła w dziwnej pozycji (- Larwa dorodna!) i jak się raptem nie potknie (- Ups!) przy samych schodach!.. Hop. Poleciała! (- Swoje waży.) Jeszcze tylko buty szpileczki fiknęły w powietrzu nad balustradą w gustownym salto-mortadela (- Właśnie, za dużo podrobów). Oj, nie wystąpi dziś foczka w exposé. Don Tuskone zamrugał i zwolnionym gestem otarł ślinę z kącików ust.

- Zastąpi ją sekretarz stanu – zarządził sucho.

Adam Zdziebło nowym min. infrastruktury i rozwoju regionalnego? Polityk należy do grona bliskich współpracowników Elżbiety Bieńkowskiej. Od 2009 roku był podsekretarzem stanu, a od 2010 sekretarzem stanu w ministerstwie rozwoju regionalnego. Połączenie resortu infrastruktury i rozwoju regionalnego było skutkiem dymisji Sławomira Nowaka.

W postawie rządu dominuje pogarda. Do społeczeństwa (sypniemy im kasą, coś tam obiecamy, się nie połapią), do Sejmu (projekty ustaw do konsultacji damy im w ostatnim momencie, nie zdążą zgłosić uwag, czyli poprawek nie będzie! …). Taki dziś oto kolejny występ rządowej trupy. Jeden z wielu. Żonglują, przekładają, tasują. Zapomnieli, że Sejm nie jest jarmarkiem ani cyrkiem (chociaż niektórzy cynicy starają się nam to wmówić). Sejm służy dyskusji i ucieraniu poglądów w rozmowie. Zabijanie debaty parlamentarnej może przenieść ją na ulice. Oby nie. Bo wtedy: strzeżcie się rządowe trupy!