Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: Słowacki

137.

0

Gdy zespół Boney M. zaśpiewał Psalm 137. : „By the rivers of Babilon”, stał się on wielkim dyskotekowym przebojem.

Nad brzegami Babilonu/ Siedzieliśmy i płakali/ Wspominając utracony Syjon.

Psalm 137. przez lata pełnił rolę nieoficjalnego hymnu Polski, jeszcze przed Mazurkiem Dąbrowskiego. Wspomina o tym m.in. Słowacki w Anhellim. Syberyjscy zesłańcy wyrażali słowami hymnu swój ból za utraconą Polską. Pomyśleć, że ludzie tańczyli kiedyś w dyskotekach całego świata do hymnu Polski.

BONEY M

0

By the rivers of Babylon,
there we sat down
Ye-eah we wept,
when we remembered Zion -

- tak zespół „Bony M” zaśpiewał Psalm 137.

Nad rzekami Babilonu –
tam myśmy siedzieli i płakali,
kiedyśmy wspominali Syjon. (Ps 137,1)

Przez długie lata był to nieformalny hymn polskiej Wielkiej Emigracji w Paryżu. Do niego nawiązał Słowacki w Anhiellim:

Jeden więc z tych, którzy siedzieli smutni nad brzegami czarnej wody z twarzą zadumaną odpowiedział: Pozwalają nam odpoczywać, albowiem dziś są imieniny królewskie i dzień wytchnienia.
Więc usiadamy tu nad ciemną wodą dumać i rozmyślać, i odpoczywać; bo serca nasze są strudzone gorzej niż ciała. (VIII 4-5)

- Uskarżasz się waszmość pan na niesforność rymotwórską albo raczej mniemanych rymotwórców. Wolno się każdemu bawić, a ułożenie rzeczy uczyniło, iż nie wolno każdemu mieć talent, jakiego by chciał. Sporządziła to jednak natura, iż ci, którzy talentu nie mają, słodycz podobania się sobie kryślą, więc gryzmolą i cieszą się; a że o głupich nietrudno na świecie, znajdują i wielbicielów – napisał w liście Ignacy Krasicki.

Wiktor Hahn: – Ks. Tomasz Praniewicz (ur. w r. 1793, zm. w r. 1869) był autorem bez źdźbła talentu, a jego „utwory”, pomyślane poważnie, już u współczesnych budziły powszechną wesołość skutkiem niezręczności, komicznych zwrotów i rymów oraz nie zamierzonych przez autora dwuznaczności.

„Chociaż smutne są okoliczności, niedawno śmiałem się do rozpuku. Przysłano mi bowiem z Paryża wiersze poety z muzyką poety, z tłumaczeniem francuskim poety – a tym poetą jest pewien ksiądz Praniewicz, Baka naszych czasów. Na karcie 72 i 73 znajduje się o mnie strofa po polsku i po francusku do muzyki zastosowana, która brzmi w obu językach, jak następuje:

Pięknie Słowacki w swym kwiecie
Już za krajem się ujmował,
Gdy rzekł; masz i medal Lafayecie,
Byś tylko Polskę ratował.

Słowacki dans sa jeunesse
Défend déjà sons pays,
De médaille il fait largesse
A qui bat nos ennemis.

Upewniają mię korespondenci, że ta strofa jest jedną z najlepszych i że Homer w niej nie śpi. Piszę ją dlatego, aby Ciebie, moja Mamo, choć na chwilę rozśmieszyć…”. Juliusz Słowacki (list do matki, Genewa 20.02.1834).

To uczucie, gdy nie posiadając talentu rozświetlisz strofą udręczone serce matki…! Czyż nie taka jest rola poety?

- – -

Nieudana strofa ks. Praniewicza jest zasadniczo pierwszym opublikowanym utworem wierszowanym o Słowackim (nie licząc czterowiersza Spitznagla, który ogłosił sam Słowacki w Godzinie myśli) – Wiktor Hahn (1955).

ZOBOWIĄZANIE

0

Spotkał go raz w swoim życiu: Andrzej. Niewysoki, szczere spojrzenie, jasne oczy, choć przeszywające. Otwarty na człowieka, ciekawy drugiego. Shakehand w milczeniu, bo co tu dużo mówić. Duda wygra te wybory jak amen w pacierzu. Polska potrzebuje świeżej krwi, jasnego spojrzenia – - wzbierze Polska nadzieją i wypłyniemy na szerokie wody. „Łakniemy tego!” – krzyczy Fejsbuk, w kolejkach to słychać, w pociągu, na poczcie i w taksówce. Przebija się to nawet spod mgły fałszywych przekazów w TV. Dumny naród polski, dzielni ludzie – oto serce Europy i jej przyszłość. Zwycięża Duda i jego wezwanie do uczciwości w życiu publicznym. To się dzieje naprawdę! „Czuję elektryczność w powietrzu” – mawiał Arkadius.

 

Pośród niesnasków – Pan Bóg uderza W ogromny dzwon (…)
Modlę się nieustannie za Polskę, drogą mi Polskę – Z niej wyjdzie iskra (…)
Krew jego dawne bohatery, a imię jego będzie czterdzieści i cztery.

 

Duda (43l.) coś Polskę… poukładał.  Za rok… będziemy w zupełnie innym miejscu.