Ktoś ze zwiedzających galerię położył na podłodze okulary. Ktoś inny zaczął je fotografować. Ktoś zachwycił się wymową artystycznej instalacji: Żabia perspektywa inteligenta poniżonego. Aż dziw bierze, że porzucone pingle nie zostały opisane w katalogu wystawy sztuki nowoczesnej. Prank.
http://natemat.pl/180825,dla-zartu-polozyli-okulary-na-podlodze-w-galerii-ludzie-mysleli-ze-to-eksponat-z-wystawy-sztuki-nowoczesnej.

Renesans nam to zrobił. Dürer malując selfie (1498) porzucił zainteresowanie pięknem świata. Artyści poszli tą drogą i zaczęli zachwycać się człowiekem. Homo. Wiadomo. Goła Kozyra, penis Nieznalskiej, krasnal Sasnala i afirmacja brzydoty. A piękno świata to kicz.
- Jak inaczej, jeżeli nie przez sztukę, zwrócić światu jego zwyczajną urodę? – pyta J.J. Szczepański (10.05.1950). – Pewnie, że trudno powtarzać wciąż to samo, tym samym językiem. Ale jeżeli do tej pory pisze się wciąż nowe wiersze o miłości, dlaczego nie można malować nowych obrazów o tym? – dodaje. Budować domów?