Żółwiki z Nidzia.

Polityka, seks i przemoc.

Wpisy z tagiem: zdrowie

ZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU

0

Sranie jak marzenie o poranku. Nie więcej niż trzy wypróżnienia dziennie i nie mniej niż jedno na dwa dni zaświadczą o mikrobiocie, wg GW (WO, 21.10.2017).

Kloc o świtaniu
dawał w przesłaniu
znośną lekkość bytu
oddech mikrobiotu.

Z CZYM

0

Chłop sikał konkretnie w sam środek oczka. Ciecz bulgotała i rozpryskiwała się na boki. Nasłuchujący za ścianą mimowolnie wyobraził sobie grubą strugę moczu wpadającą z impetem do spienionego jeziorka, które falowało bąbelkami, dobrze napowietrzone, niczym na reklamie piwa. Żółta ciecz rozbryzgiwała się wesoło, podrywając z muszli klozetowej całą armię okropnych bakterii. Sikający westchnął z ulgą. Wciągnął do płuc cały powietrzno-desantowy batalion germsów wirujących w szyku bojowym. Oblizując spierzchnięte wargi przeniósł drobnoustroje do układu pokarmowego. Przepchnął je śliną. Fuj! Zatrucie murowane. Stąd nietęga mina mężczyzn sikających na stojaka w sam środek oczka. Było sikać na siedząco i po ściance, a klapę sedesu cicho zamknąć , aby nie budzić śpiących mikrobów.

Jeśli przez pomyłkę spłuczesz otwarty sedes wtedy salwuj się ucieczką przed wzlatującą armią wściekłych zarazków napędzanych odrzutem klozetowego wodospadu geberitowej spłuczki. Zachowasz zdrowie kiszek  i tęgą minę bohatera, co kibla nie szoruje.

ZDROWIE

0

- I dużo zdrowia! Bo jak zdrowie będzie, to wszystko będzie! – składa życzenia ciocia Halinka i nie ma racji. Bo zdrowie to fetysz. Wie o tym Jan Mela, który jak był zdrowy to ani mu przez myśl nie przeszło zdobywanie bieguna. Wie Nick Vujicic, który bez rąk i nóg stał się guru motywacji. Wyspiański w chorobie został wieszczem. A Hawking…?  - geniusz na wózku inwalidzkim. Tak więc ciocia Halinka nie ma racji. Nie jest najważniejsze zdrowie. Wie o tym Ewa Błaszczyk, którą choroba córki przywiodła do rzeczy najważniejszej – do wiary.